100 lat temu pisały o Chojnicach gazety pomorskie

pisali o chojnicach

Nowa Gazeta Bydgoska, Numer 26. Bydgoszcz, środa 2 lutego 1921.

~ Mianowania na poczcie. Pan minister byłej dzielnicy pruskiej zamianował Łabędzkiego Stanisława w Chojnicach inspektorem urzędu pocztowego I kl. w VIII stopniu służbowym.

Słowo Pomorskie, Numer 26. Toruń, piątek 4 lutego 1921

~ Chojnice. Na odbytem w poniedziałek 24 stycznia zebraniu celem zorganizowania Czytelni Ludowych przemawiali delegat głównego zarządu Towarzystwa Czytelni Ludowych z Poznania ks. Szulc, który podniósł, że dla Pomorza ntworzony zostanie sekretarjat generalny Towarzystwa Czytelni Ludowych, który tworzy następnie komitety powiatowe. Dla Chojnic utworzony zostanie osobny sekretarjat oświatowy.

Do komitetu powiatowego wybrano pp.: ks. prob. Szydzika z Wiela, ks. prob. Kowalkowskiego z Rytla, Maliszewskiego z Swornigaca, ks. Szpittera z Brus, Dysarza z Leśna, ks. Czaplewskiego z Swornigaca, ks. Strehla z Łęga, ks. Gołomskiego z Czerska, ks. prob. Zapałowskiego z Karsina, ks. Nagórskiego z Legbąda, Florka(?) z Silna, ks. prob. Schulca z Konarzyn, Sartowskiego z Borowegomłyna, ks. Rygielskiego z Brzeźna, ks. Reimera Borzyszków i Grochowskiego z Chojnic.

Przewodniczącym Komitetu wybrano ks. prob. Szydzika z Wiela, głównym bibljotekarzem inspektora szkolnego p. Grochowskiego z Chojnic, zastępcą inspektora szkolnego pana Hofmanna z Brus, skarbniczką p. Stammową z Chojnic, sekretarzem red. Formańskiego.

Słowo Pomorskie, Numer 27. Toruń, sobota 5 lutego 1921

~ Chojnice. Na zabawie filji chojnickiej Związku Handlowców, w czwartek dnia 27-go b.m. zebrano 1166 marek na cele plebiscytowe Górnego Śląska.

Gazeta Gdańska, Numer 25. Gdańsk, niedziela 6 lutego 1921

~ Obchód rocznicy wkroczenia wojsk polskich do Chojnic. „Dziennik Chojnicki” pisze: W poniedziałek 31. stycznia obchodzono w Chojnicach uroczyście wkroczenie wojska polskiego na Pomorze. Z tej okazji powiewały na gmachach publicznych i domach prywatnych chorągwie polskie, a szkoły i urzędy państwowe i komunalne dzień ten święciły. Krótko przed godz. 9. z rana stanęli przed ratuszem pp. nauczyciele z dziatwa szkoły powszechnej. O godz. 9. odezwał się hejnał z balkonu ratusza; grano jedną zwrotkę „Boże coś Polskę”, trzy zwrotki „Roty” Konopnickiej i jedną zwrotkę „Z dymem pożarów”. Następnie ruszył pochód do kościoła parafjalnego, gdzie odbyła się Msza św. na intencję rocznicy. Odprawił ją ks. wikary Pronobis, zaś „Lutnia” śpiewała Mszę polską na cztery głosy. Na zakończenie zaśpiewano wspólnie z wielkim zapałem zwrotkę „Boże coś Polskę.”

O godz. 5. po poł. rozpoczęła się uroczystość w dalszym ciągu. Cały rynek zapełnił się policją i wojskiem, składającem się z piechoty i konnicy z chorągiewkami polskiemi na lancach. Zebrali się też przedstawiciele władz cywilnych i wojskowych i odbył się przegląd naszych sił, a porządek panował wzorowy. Jednam słowem manifestacja ta przypominała nam wkroczenie przed rokiem do Chojnic wojska polskiego, z takiem utęsknieniem oczekiwanego i z tak wielkim zapałem przez nas witanego. A to tem więcej, że dziwnym zbiegiem okoliczności przybyło do nas właśnie w tym czasie wojsko pomorskie a raczej pułk kaszubski, po którym spodziewać się należy, iż skuteczniej tępić będzie paskarstwo kwitnące zwłaszcza na naszej granicy. Pochód postępował ulicą Młyńską, przez plac Jagielloński, ulicą Człuchowską, Dworcową, zdążając do ulicy Warszawskiej, którą znów wracał do miasta, i zatrzymał się dopiero przy hotelu Januszewskiego (dawniej Krebs). Tu odbył się dalszy ciąg uroczystości. Odbywały się śpiewy i deklamacje. Uroczystościową przemowę wygłosił dr. Sobierajczyk.

Gazeta Gdańska, Numer 27. Gdańsk, środa 9 lutego 1921

~ Chojnice. Z 1. lipcem 1920 przestał wychodzić w Chojnicach dziennik niemiecki pod tyt. „Konitzer Tageblatt”. Pismo to było jednym z najszkodliwszych bojowników germanizujących na południowych Kaszubach i w powiatach złotowskim, wałeckim i tucholskim. W dwójnasób niebezpiecznym okazało się z tego powodu że było pod względem redakcji i techniki jednem z najlepszych pism drobniejszych. Liczba abonentów dochodziła do 8000. Trudności gospodarcze spowodowały tu sprzedaż czyli ustanie zapomóg landratury, rządu i „Ostmarkenvereinów”. W mieście tem już za czasów zaborcy wychodziła odbitka pelplińskiego „Pielgrzyma” p. t. „Gazeta Chojnicka”. Obecnie staraniem nadburmistrza Chojnic p. dr. Sobierajczyka i kilku obywateli polskich miast wychodzi pod redakcja długoletniego redaktora „Pielgrzyma”, p. Leona Formańskiego pismo codzienne polskie p. t. „Dziennik Chojnicki” starając się rozproszyć grube mgły fałszów i kłamstw nagromadzone w ościennych powiatach przez pisma hakatystyczne.

Gazeta Gdańska, Numer 30. Gdańsk, sobota 12 lutego 1921

~ Chojnice. W naszej administracji wakuje miejsce asystenta. Panowie posiadający dobre wiadomości w opracowaniu spraw powiatowej administracji zechcą się zgłosić przy podaniu świadectw kwalifikacji i moralności. Przyjęcie na etat po okazanej zdolności i po sześcmiesięcznej czynności na próbę. Warunek dokładne władanie językiem polskim w słowie i w piśmie. Pobory podług pragmatyki państwowej. Wydział Powiatowy Chojnice.

Słowo Pomorskie, Numer 33. Toruń, sobota 12 lutego 1921

~ Chojnice. Graniczni urzędnicy pol. państw. Szarmach, Kułtonik, Reinert, Krajecki, przechwycili na stacji granicznej w Charzykowie dwóch przymiotników pieniędzy. Znaleziono u nich półtora miliona marek zaszytych w bieliźnie. Pieniądze miały być przewiezione do Niemiec. Przemytników osadzono w więzieniu.

Dziennik Bydgoski, Numer 37. Bydgoszcz, środa 16 lutego 1921.

~ Budowa kolei. Ministerstwo kolei złożyło do laski marszałkowskiej projekt budowy linji kolejowej Czersk – Lijewo na Pomorzu. Budowę tej linji rozpoczął rząd pruski jeszcze przed wielką wojną. Wydarzenia wojenne powstrzymały jednak jej wykończenie. Długość nowej linji kolejowej wynosić będzie 45 kim. Przetnie ona środek Pomorza, położony między linjami kolejowymi Lipusz – Chojnice i Skarszewy – Starogard.

Słowo Pomorskie, Numer 38. Toruń, piątek 18 lutego 1921

~ Chojnice. (Skazani przemytnicy waluty). Przez sąd starogardzki zostali skazani za usiłowane przemycanie pieniędzy za granicę: Herta Albrecht z Chojnic na tydzień więzienia, 10 000 mk. grzywny i konfiskatę 12 000 marek niemieckich. Małgorzata Domaszek z Starogardu na tydzień więzienia i konfiskatę 4600 mk. polskich. Franciszek Zieliński z Pelplina na grzywnę 400 marek i konfiskatę w srebrze 450 marek w banknotach niemieckich 1173 marek i w polskich 27 marek. Jadwiga Wolter z Tczewa na konfiskatę 20 000 marek. Marta Renner z Tczewa na konfiskatę 4000 marek i 200 marek niemieckich w srebrze. Minna Papke z Skarszew na 2000 marek grzywny. Amanda Bleiske z Tczewa na konfiskatę 2000 marek polskich.

Dziennik Bydgoski, Numer 47. Bydgoszcz, niedziela 27 lutego 1921.

~ Czersk. W czasie gdy grabarz udał się na obiad dwaj złodzieje okradli świeżo złożonego do grobu niezasypanego trupa pewnego tutejszego kupca. Po swym powrocie spostrzegł grabarz sterczącą z trumny bosą nogę. Otworzywszy trumnę, zauważył, że nieboszczyka okradziono z pierścionka ślubnego i innych dekoracyj pośmiertnych, zostawiwszy tylko koszulę.

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.