„Pejzaż: światło, gest, narracja”

14 lutego w sali wystawowej Chojnickiego Centrum Kultury odbył się wernisaż wystawy malarstwa zatytułowany „Pejzaż: światło, gest i narracja”. Autorką prac jest Jarosława Pabich-Szmyt. Artystka tworzy w dziedzinie malarstwa sztalugowego i ściennego, rysunku oraz projektowania graficznego.

W 2012 ukończyła Państwowe Liceum Plastyczne im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy w klasie o profilu techniki graficzne. Absolwentka (2017) Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu, kierunku Grafika o specjalności Projektowanie Graficzne. Dyplom z wyróżnieniem obroniła w pracowniach prof. Artura Skowrońskiego oraz prof. Marka Grzyba.

Jest to pierwszy wernisaż malarstwa w centrum kultury po remoncie – powiedział otwierający wernisaż Łukasz Sajnaj. Młoda artystka wystawiła cykl malarski składający się z 10 pejzaży. Inspiracją do powstania cyklu była pasja podróżowania po kraju i fascynacja sztuką dawną, stąd też wszystkie dzieła utrzymane są w ciemnej tonacji. Cykl powstał w ramach jednej z czterech części dyplomu magisterskiego pani Jarosławy. Same prace mają stosunkowo duży format, są sprawnie namalowane i posiadają ciekawą fakturę na której załamuje się tytułowe światło. Obrazy powstawały w kolejności od nokturnu pt. Olsztyńska noc do najciemniejszego z całej serii pejzażu pt. Świt w Bambergu, nad którym pracowałam najdłużej i potraktowałam go ostatecznie bardziej swobodnie i eksperymentalnie. Myślę, że chronologia ta pozwala dostrzec rozwój malarski, a ostatni krajobraz traktuję jako być może zapowiedź dalszej części cyklu – mówi artystka. Bohaterka wernisażu wychowała się w artystycznym i historycznym domu swojego dziadka Franciszka Pabicha. To postać doskonale znana wszystkim miłośnikom lokalnej historii – jeden z twórców zeszytów chojnickich ale przede wszystkim znany artysta: rysownik i malarz, którego wiele prac nadal wisi w domu rodziców pani Jarosławy. Szkoda tylko, że system punktowego oświetlenia reflektorkami w sali wystawowej nie za bardzo nadaje się do oświetlania tak dużych obrazów. W efekcie na obrazie powstają jasne i ciemne plamy zakłócające odbiór dzieła. Wystawę można było oglądać do 3 marca.

J.K.

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.