Andrzej Lorbiecki: Pruskie pomniki w Chojnicach

Początków militarnej rywalizacji Francji i Niemiec można doszukiwać się w podziale imperium Karola Wielkiego. Jednak jej nowoczesne przejawy mają swe źródło w wojnach rewolucyjnych. Francuzi zapamiętali dwa niemieckie mocarstwa; Prusy i Austrię, jako najeźdźców z lat 1793 i zwycięzców wojen kończących epokę napoleońską. Natomiast
w pamięci Niemców Francuzi zapisali się jako okupanci z lat 1805-1813. W okresie po upadku Napoleona konflikt niemiecko-francuski znalazł się w fazie uśpienia. Ujawnił się dopiero przed rokiem 1840, kiedy Francja ponownie wysunęła pretensje do granicy na Renie, wywołało to burzę protestów w podzielonych wówczas Niemczech. Kiedy w 1848 roku wybuchła w Niemczech rewolucja Wiosny Ludów, Francję ponownie – jak w okresie Wielkiej Rewolucji – uznano za źródło wewnętrznych niepokojów. Gdy w 1862 roku premierem Prus został Otto von Bismarck konflikt zaostrzył się. Bismarck dążył do zjednoczenia Niemiec pod przewodnictwem swojego kraju Prus, który był najsilniejszym spośród wszystkich państewek niemieckich. W roku 1864 Prusy wraz z Austrią zdobyły kosztem Danii, Szlezwik-Holsztyn. W 1866 roku Otto von Bismarck zaatakował niedawnego sojusznika Austrię, która po przegranej bitwie pod Sadową musiał zrzec się roszczeń do Szlezwiku – Holsztyna i dodatkowo wypłacić Prusom kontrybucję w wysokości 40 mln pruskich talarów. Istniejący Związek Niemiecki został zastąpiony Związkiem Północnoniemieckim, którego premierem zostaje król Prus Wilhelm I. Bitwa miała wielkie znaczenie dla Bismarcka. Dzięki niej, łatwiej było mu objąć urząd kanclerza w zjednoczonych Niemczech.

Bismarck w latach 1867-1870 prowadził misternie złożoną grę polityczną, mającą na celu takie ukształtowanie sytuacji, w której wojna z Francją była nieunikniona. W tym okresie tron Hiszpanii pozostawał nie obsadzony, Bismarck zaproponował więc dalekiego krewnego króla Prus, Wilhelma I. Zaniepokojony Napoleon III wysłał do Wilhelma I posłów w celu wyjaśnienia pogłosek. Pruski monarcha, nie wiedząc nic o planach Bismarcka, uspokoił posłów odrzucając niedorzeczne pogłoski. Jednocześnie będąc lojalnym wobec swojego kanclerza, wysłał mu depeszę, w której przedstawił swoją odpowiedź dla Napoleona III. Zapewniała ona francuskiego posła, w pojednawczym tonie, że rząd Prus nie ma żadnych wrogich zamiarów względem Francji, oraz że całą sprawę uważa za zakończoną. Rozwścieczony takim obrotem spraw Bismarck wykorzystał depeszę i sfabrykował ją tak, iż z treści jej wynikało, że król Prus za pośrednictwem swojego adiutanta odmówił posłowi Francji audiencji. Kanclerz zadbał aby tak zwana „depesza emska” trafiła do prasy niemieckiej. Wkrótce przedrukowano ją w języku francuskim, wywołując tym samym oburzenie. 19 lipca 1870 roku Napoleon III wypowiedział Prusom wojnę. Wybuch wojny Francuzko-Pruskiej w 1870 roku wywołał wśród ludności miasta i powiatu chojnickiego nowe nadzieje na odbudowę państwa polskiego w przypadku klęski Prus. Tym nadziejom dawała ona wyraz w antypruskich wystąpieniach. Zanim armia francuska osiągnęła pełną mobilizację, już rozpoczęła się ofensywa niemiecka. Po zwycięskiej bitwie pod Sedanem, do niewoli wraz z armią dostał się cesarz Francuzów, Napoleon III. 13 lutego 1871 rozpoczęto pertraktacje. Traktat pokojowy podpisano 10 maja 1871 we Frankfurcie nad Menem. Niemcy żądali większości Alzacji z twierdzą Belfort i Lotaryngii z Metzem o łącznej powierzchni 14 508 km². Francja musiała też zapłacić kontrybucję – 5 miliardów franków w złocie. Wojna przyniosła wielkie straty. Po stronie francuskiej szacuje się 150 tyś. a po stronie pruskiej 70 tyś. zabitych i rannych. W wojnie tej polegli również mieszkańcy Chojnic i regionu. Warto tutaj nadmienić, że miasto Chojnice z tej kontrybucji uzyskało pożyczkę i wybudowało Zakład Opieki Społecznej przy ul. Igielskiej wraz z domami przy ul Ceynowy, a także miejską cegielnię przy ul. Kościerskiej, która dzisiaj już nie istnieje. Powstały również domy przy ul. Żezalnej (dziś Zielonej) i Towarowej, a także poczta na Rynku zniszczona podczas działań wojennych w 1945r.

Pruskie władze miasta chcąc uczcić zwycięstwo tej wojny, pod pretekstem upamiętnienia poległych z miasta Konitz (Chojnice) i powiatu, w dniu 12 czerwca 1881 roku dokonały odsłonięcia „Pomnika Wojennego” na środku Denkmalplatz (obecnie pl. Jagielloński). W tym to okresie po raz pierwszy wybrukowano cały plac, oraz wzniesiono żeliwny wodotrysk po zachodniej stronie tego placu. Był on odlany z żeliwa, z bogatą ornamentacją. Posiadał nie tylko dekoracyjną, lecz i praktyczną funkcję publicznej studni. Woda tryskająca do górnej misy przeznaczona była dla ptactwa, z trzonu wypływała woda dla ludzi, niżej znajdowała się misa pełniąca role poidła dla koni i bydła, najniżej zaś gasiły pragnienie psy. Pomnik zbudowano w kształcie wysokiej granitowej kolumny korynckiej na podstawie ośmioboku, gdzie umieszczono tablice z nazwiskami poległych. Na jednej z tablic umieszczono wizerunek cesarza niemieckiego. Ponadto na szczycie kolumny zamontowano pruskiego orła wznoszącego się do lotu a przed pomnikiem umieszczono zdobyczną armatę.

Tamtejsza prasa udokumentowała to wydarzenie następująco:

„W zaprzeszłą niedzielę w południe został odsłonięty pomnik wojaków. Główną przemowę powiedział dyrektor gimnazjum doktor Tomaszewski. Koszta tego pomnika wynoszą około 5000 marek.”

„W Chojnicach odbyło się 12 czerwca odsłonięcie postawionego na Drzewnym rynku pomnika dla poległych. Pomnik przypomina w swoim stylu kolumnę koryntyjską, której słup tworzy ośmiobok. Na ścianie jednego boku umieszczony jest wizerunek cesarza niemieckiego, sześć innych ścian zamieszcza nazwiska wojaków poległych we wojnach 1866 i 1870/71, z miasta i powiatu, których liczba wynosi 49….”

W 1920 roku, po 123 latach niewoli i odzyskaniu niepodległości przez miasto, w dniu 6 września 1925 roku przed pomnikiem ułożono i odsłonięto czarną granitową tablicę ku czci Polskiego Nieznanego Żołnierza. Miejsce to jednak nie cieszyło się szacunkiem i dlatego ciągle zabrudzoną tablicę w 1933 roku, przeniesiono przed budynek pobliskiej szkoły podstawowej. Orła z korynckiej kolumny usunięto w 1920 roku a kolumnę samowolnie usunął były legionista kpt. Rezerwy Ludwik Grodzicki w 1937 roku. Cokół z tablicami usunięto dopiero w połowie 1938 roku. Żeliwny wodotrysk z kilkoma poziomami oraz wodopój dla zwierząt dokonał swojego żywota w 1945 r. kiedy rozbił go radziecki czołg.


W dniu 18 stycznia 1871 roku Cesarzem zjednoczonych Niemiec zostaje król pruski Wilhelm I Hohenzollern. Niesie się za nim sława dowodzenia wojskiem pod Sadową (miał wtedy 69 lat) oraz głównodowodzącego w wojnie Prus z Francją. Po zwycięstwie nad Francją w 1871 roku, zostaje uznany za dziedzicznego cesarza niemieckiego. Sława ta dociera również na pomorze i do naszego miasta. Władze pruskie w dowód wdzięczności stawiają pomnik „Kaisera Wilhelma” a plac nazywają jego imieniem i odtąd nosił on nazwę Wilhelmplatz.

Pomnik usytuowano w pobliżu dzisiejszego przejścia przez jezdnię na ul. Sukienników oraz sklepu Netto. Postument pomnika składał się z marmurowego cokołu na którym umieszczono cesarską koronę a pod nią napis „WILHELM DER GROSSE”. Na cokole ustawiono stojącą figurę cesarza w rozpiętym płaszczu z szablą i nałożoną na głowie pickelhaubą. Autorem projektu był znany niemiecki, berliński rzeźbiarz, autor wielu takich prac w Niemczech Arnold Künne. Pomnik z brązu, odlano w 1899 roku w Lauchhammer w Brandenburgii.

31 stycznia 1920r. kiedy Chojnice odzyskały wolność z jarzma zaboru, w godzinach wieczornych pomnik „Kaisera Wilhelma” runął z postumentu. Usunęła go grupa polskich żołnierzy, jednak go nie zniszczyła. Figurę pomnika policja umieściła w zabudowaniu gospodarczym przy ratuszu. Długo zastanawiano się co zrobić z cokołem. Jednak po pewnym czasie znaleziono koncepcję jego wykorzystania pod nowo powstający pomnik „Chrystusa Króla”. Inicjatorem jego powstania był ks. Bolesław Makowski. Autorem i wykonawcą figury był artysta rzeźbiarz, Wojciech Aleksander Durek z Torunia. W dniu 25 października 1931 roku odsłonięcia pomnika, dokonał ks. biskup Stanisław Okuniewski.

Podczas II wojny światowej, kiedy wojska niemieckie zajęły miasto figura została zdemontowana z cokołu. W niewiadomych okolicznościach znalazła się na cmentarzu parafialnym w Chojnicach i została złożona przy szopie grabarza. Figura przeleżała tam przez całą okupację. Mieszkańcy Chojnic doskonale o tym wiedzieli, gdyż co jakiś czas pojawiały się przy niej świeże kwiaty.

Po ustaniu działań wojennych, ponownie zabrano się za rekonstrukcję pomnika. Podstawę i cokół ustawiono w nowym miejscu, przesuniętym o kilkanaście metrów w kierunku placu św. Jerzego. Na nim ustawiono odnowioną figurę. Na Cokole z przodu widnieje napis „Króluj nam Chryste” natomiast z tyłu „byli WIĘŹNIOWIE POLITYCZNI 1939-1945 dla Chrystusa Króla 11.11.1946 Koło Chojnice”.

Pomnik poświęcony jest więźniom obozów koncentracyjnych i więźniom politycznym.

Na terenie miasta funkcjonował jeszcze jeden pruski pomnik. Dotyczył on osoby „żelaznego kanclerza” Ottona von Bismarcka. Jednak do tej pory oprócz kilku fotografii nie znalazłem na jego temat żadnej wzmianki. Mógł on powstać w 1887 roku, po usunięciu ze szkół języka polskiego. Stał przed budynkiem Szkoły podstawowej (przy dzisiejszej ulicy 31 Stycznia). Zbudowany był z głazów kamiennych na których stał łukowaty postument również z kamienia. Na środku postumentu umieszczony był medalion z wizerunkiem kanclerza Bismarcka.

Być może jest to ten sam postument na którym w 1933 roku odsłonięto pomnik króla Jana III Sobieskiego. Stał on w lasku miejskim przy głównym trakcie do Jarcewa, przy ścieżce prowadzącej do źródełka. Uczyniono to w 250 rocznicę wiktorii wiedeńskiej. Prawdopodobnie zmieniono tylko medalion na postumencie pomnika. Pod nim umieszczono napis „Jan III Sobieski 1674-1696; 1683-1933”. Wykonawcą medalionu był kamieniarz Nussaumer. W dniu 1 września 1939r. pomnik ten zniszczony został przez okupantów niemieckich.

Obecny pomnik stojący w lasku jest jego drugą wersją, postawioną w 1983 roku i stoi już w innym miejscu. Całość zaplanował Jan Sabiniarz, podstawę pomnika i ustawienie głazu wykonał pracownik ZGM Tadeusz Tobiasz, natomiast autorem medalionu i napisu jest Antoni Łangowski z Czerska.

przez chojniczanin.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.