Chojnickie obchody Świąt państwowych

W majowym wydaniu gazety pragnę państwu zaprezentować niezwykłe zdjęcie w formacie pocztówkowym z mojej kolekcji zrobione podczas defilady w 1928 r., przedstawiające dowództwo chojnickiej jednostki wojskowej jak i postać Burmistrza Alojzego Sobierajczyka (pierwszy od prawej).

W miesiącu maju przypada bodajże najważniejsze państwowe święto w naszym kraju. W dwudziestoleciu międzywojennym święto konstytucji jak i odzyskania przez Chojnice niepodległości były hucznie obchodzone. Obchody wspomagane były przez I Batalion Strzelców stacjonujący w naszym mieście. Jeśli chodzi o święto 3 Maja trasa wszystkich pochodów prowadziła tradycyjnie przez Bramę Człuchowską na Rynek. Jak wiadomo w okresie zaborów uczczenie w jakikolwiek sposób rocznic Konstytucji 3 Maja było zakazane przez wszystkich zaborców i surowo karane za złamanie tego zakazu, szczególnie w zaborze rosyjskim (do kilkuletniej zsyłki włącznie).

Alojzy Sobierajczyk, którego widzimy na zdjęciu, został wybrany na pierwszego burmistrza wolnych Chojnic w dniu wyzwolenia 31 stycznia 1920 roku tuż przed wkroczeniem do miasta Wojska Polskiego i wygłoszeniu słynnych słów przez płk. Wrzalińskiego : „przyjmuje miasto Chojnice jako cząstkę ziemi polskiej i da Bóg na wieki nią pozostanie”. Pierwszy „nasz” burmistrz to niewątpliwie jedna z najbardziej barwnych i ważnych postaci w historii naszego miasta w XX wieku. Po ponad 120 latach niewoli z pewnością nie było łatwo rządzić najbardziej zgermanizowanym wówczas miastem na Pomorzu, gdzie wskutek braku wykwalifikowanych urzędników narodowości polskiej, dr Sobierajczyk zmuszony był na początku posiłkować się wieloma urzędnikami narodowości niemieckiej, których pozostawił na stanowiskach by później doszkalając miejscowych intelektualistów stopniowo ich wymieniać. Poprzez swą mrówczą oraz bardzo mądrą pracę zdobył zaufanie nie tylko miejscowej ludności ale i uznanie wyższych władz państwowych. Swą zaszczytną rolę pełnił przez 14 lat, do 22 stycznia 1934 roku i chyba za bardzo nie mógł bez niej żyć, gdyż zaledwie trzy miesiące po tym, tj. 28 kwietnia zmarł, zostając pochowany na cmentarzu parafialnym w Chojnicach.

Krystian Reszczyński

przez chojniczanin.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.