Czy rzeczywiście jest tak cudownie ?

Koniec upalnego czerwca to jednocześnie czas ostatecznego podsumowania wykonania miejskiego budżetu za miniony rok budżetowy. Po raz pierwszy odbywało się w to zmienionej formule jaką umożliwiła znowelizowana w ubiegłym roku ustawa o samorządzie terytorialnym. Mowa o instytucji wotum zaufania, dzięki której każdy z mieszkańców miał prawo wziąć udział w debacie o stanie naszego miasta. Niestety podobnie jak w sąsiednich samorządach zabrakło chętnych do udziału w niej. A szkoda. Dyskusja toczyła się wyłącznie między kilkoma radnymi a Burmistrzem. Niestety w przekazach medialnych o sesji absolutoryjnej na próżno szukać szerszej relacji, poza tą, że udzielono burmistrzowi absolutorium. Klub Radnych Prawo i Sprawiedliwość jednogłośnie wstrzymał się od udzielenia wotum zaufania i absolutorium dla Burmistrza. Jako przewodniczący klubu w 22 punktach przedstawiłem naszą ocenę wykonania ubiegłorocznego budżetu. W przeciwieństwie do dziennikarzy, którzy relacjonowali to wydarzenie, mamy świadomość, że sytuacja budżetowa naszego miasta nie jest tak idealna, jak mogłoby się wydawać. Krytycznego dziennikarskiego spojrzenia zabrakło. W tym artykule przywołam najważniejsze z przedstawionych przeze mnie argumentów.

1. Od kilku lat systematycznie mamy do czynienia ze zmniejszaniem się liczby chojniczan i starzeniem się mieszkańców. Miasto opuszczają młodzi, którzy nie widzą dla siebie perspektyw. Przegrywamy z mieszkańcami sąsiednich gmin. Taka tendencja niestety potęgować będzie negatywne skutki społeczne, których rządzący od lat jakoś nie chcą dostrzec

2. Miasto wydaje na inwestycje znacznie więcej niż porównywalne samorządy (Kwidzyn, Malbork i Szczecinek). To może cieszyć, zaś z drugiej strony trzeba widzieć jakim kosztem to się odbywa. Chojnice w ostatnich latach mocno się zadłużają. Na koniec 2018 roku zadłużenie sięgało blisko 60 mln zł, a w bieżącym roku już zostało zwiększone o kolejne 14 mln. Nawet gdyby na tym poprzestano, to będziemy je spłacać jeszcze długo po 2030 roku.

3. Od wielu lat gmina miejska ma problemy z realizacją dochodów ze sprzedaży majątku gminy. Nie inaczej było w roku 2018, gdzie dochody ze sprzedaży mienia zostały wykonane w zaledwie 68%. Cieszą prognozy na rok bieżący. Szkoda, że dopiero w tym roku, na mój wniosek, odpowiedzialni za realizację tego zadania muszą raz na kwartał przekazywać sprawozdanie o postępach w tym obszarze. Wcześniej takiego nadzoru brakowało.

4. Problemem jest brak terminowej realizacji części z inwestycji. Modernizacja dworca, przebudowa „deszczówek” to tylko niektóre inwestycje, które się przeciągają i kosztują więcej niż wynosiły pierwotne kosztorysy. A przykład Chojnickiego Centrum Kultury pokazuje, że wiele do życzenia pozostawia nadzór i właściwa organizacja realizacji tych inwestycji.

5. Nieudanym eksperymentem okazały się budżety osiedlowe. Część osiedli nie zrealizowała do dnia dzisiejszego swoich pomysłów, część wydała na ich realizację więcej środków niż miała do dyspozycji. A na to wszystko frekwencja w czasie tegorocznych wyborów osiedlowych pokazuje, że mamy do czynienia z realnym kryzysem ich funkcjonowania.

Oceniając miniony rok, należy wskazać na te elementy, które nie zostały zrealizowane. Mijają kolejne lata, a chojniczanie nadal nie mają Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) na terenie miasta. Każdy kto ma odpady nietypowe bądź niebezpieczne musi się fatygować do oddalonego o ok. 10 km Nowego Dworu. Niestety często tego nie robią, a odpady niebezpieczne zamiast w wyznaczone miejsce trafiają do odpadów zmieszanych. To samo dotyczy możliwości sortowania odpadów na chojnickich blokowiskach. Ogólnie – polityka gospodarowania odpadami będzie wymaga wielu, często radykalnych zmian, a odkładanie ich w czasie będzie drenowało nasze kieszenie.

Postuluję od początku kadencji, by miasto podjęło program budowy mieszkań komunalnych w Chojnicach, które było by dostępne dla osób, które nie są w stanie skorzystać z wysokich wymogów TBS i budownictwa deweloperskiego. Niestety Burmistrz i rządzący radni z Komitetu Program 2023 nie widzą takiej możliwości. Wiele do życzenia pozostawiają również zasady podziału środków i grantów dla organizacji pozarządowych i sportowców. Stypendia sportowe niestety faworyzują jedne dyscypliny nad innymi. Od lat w niedostatecznym stopniu zwiększana jest dostępność do opieki żłobkowej. Nadal zapotrzebowanie znacznie przerasta ilość dostępnych miejsc.

Ogromnym wyzwaniem są działania na rzecz poprawy jakości powietrza w Chojnicach. Dane o jakości powietrza o okresie grzewczym są tragiczne. Niezwłoczne podjęcie efektywnych działań w celu poprawy jakości powietrza powinno być zadaniem priorytetowym w Chojnicach, a tego brakuje.

Mam świadomość, że w ubiegłorocznych wyborach mieszkańcy Chojnic obdarzyli Arseniusza Finstera zaufaniem, oddając na niego swoje głosy. Jako jego kontrkandydat z uwagą obserwuję i przedstawiam swój krytyczny punkt widzenia. I nie po to by wyłącznie krytykować, a dlatego że, Chojnice zasługują na więcej.

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.