Andrzej Lorbiecki: Domy z reparacyjnej pożyczki

Spacerując chojnickimi ulicami, napotykamy na charakterystyczne budynki z czerwonej cegły. Większa ich część jest usytuowana w rejonie ul. Ceynowy i należała do Zakładu Poprawczego. Dwa w rejonie dawnych Zakładów Mięsnych przy ul. Zielonej, jeden przy ul. Towarowej nr 1.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że wszystkie te budynki oraz kilka innych, dziś już nie istniejących, są związane z wojnami Pruskimi. Zbudowano je z pożyczki z reparacji wojennej, w tym cały Zakład Poprawczy (1883-1885), Cegielnię i jej budynki mieszkalne a także nieistniejący dziś budynek poczty w rynku (1886)

Witold Look w „Chojnice dzieje miasta i powiatu” str. 153 pisze: „Zwycięskie wojny Prus z Danią (1864), z Austrią (1866) oraz Francją (1870-1871) doprowadziły do zjednoczenia licznych samodzielnych państw niemieckich pod hegemonią Prus w 1871 r. Pięciomiliardowa kontrybucja nałożona na Francję przyniosła Rzeszy Niemieckiej ogromne korzyści i umożliwiła rozbudowę przemysłu ciężkiego, górnictwa i komunikacji lądowej, przede wszystkim na zachodzie państwa. Wschodnim prowincjom, w tym i zagrabionym ziemiom polskim, wyznaczono rolę zaplecza rolniczego, dostarczającego środków żywnościowych dla szybko rozwijających się miast na zachodzie państwa. Prowincje wschodnie uzupełniać miały też braki siły roboczej w przemyśle i górnictwie.”

W związku z powyższą sytuacją, władzom miejskim Chojnic, z reparacji tych, udało się zaciągnąć na korzystnych warunkach kredyt, który przeznaczono na rozbudowę miasta. Z tych właśnie środków, w 1895 roku przy ul. Ceynowy miasto wybudowało osiem domów mieszkalnych wraz z zabudowaniami gospodarczymi, które przeznaczono dla załogi Zakładu Poprawczego.

Przy zbiegu ulic Ceynowy i Kościerskiej stoi piętrowy dom z czerwonej cegły; w górnej części zbudowany z pruskiego muru, kryty dachówką. W początkowym okresie jego istnienia znajdowały się w nim mieszkania dla urzędników, nauczycieli i dozorców Zakładu Poprawczego. Obok niego, przy ul. Kościerskiej postawiono podłużny budynek, w którym znajdowała się szkoła powszechna dla dzieci pracowników Zakładu Poprawczego. Po drugiej stronie szosy, przed I wojną światową, założono lotnisko. Sięgało ono od dzisiejszego cmentarza komunalnego do ulicy Gdańskiej. Hangar wznosił się w rejonie dzisiejszych ogródków działkowych. Lotnisko zlikwidowano w 1945 roku. Podczas I wojny światowej 1914 – 1918, budynek szkoły przeznaczony był na szpital wojskowy.

Po odzyskaniu niepodległości szkolny budynek przeznaczono na koszary dla części jednego ze szwadronów, tworzącego się w Grudziądzu18 Pułku Ułanów Pomorskich. (Jednostka ta, logistycznie zabezpieczała dla całego Pułku teren poligonu w rejonie Chojnic i Tucholi). A w narożnym budynku, dla oficerów urządzono kasyno. Teren lotniska służył ułanom za plac ćwiczeń. To na nim (w rejonie dzisiejszej rozdzielni prądu) wybudowano stajnie dla koni. W 1923 roku stajnie wraz z końmi spłonęły. Ułanów przeniesiono do Grudziądza, a budynki zwrócono Zakładowi Poprawczemu. W domu po koszarach do roku 1933 ponownie funkcjonowała szkoła. W latach kryzysu 1929 – 1933 oraz w okresie do 1939 roku budynek szkoły zamieszkiwała chojnicka biedota.

W okresie okupacji, Niemcy wybudowali na lotnisku duże magazyny paliw. (teren dzisiejszych hurtowni obok ogródków działkowych). Chronione były one ogrodzeniem z drutu kolczastego oraz posterunkami wartowniczymi usytuowanymi na wieżach co doskonale uwidaczniają zdjęcia lotnicze robione z radzieckich samolotów w 1944 roku.

Działania II wojny światowej oraz związane z tym zniszczenia miasta spowodowały, że władze miejskie szukały różnych sposobów by zakwaterować mieszkańców, którzy stracili dach nad głową. Nie dysponując pieniędzmi do budowy nowych mieszkań, w grudniu 1949 roku, w budynku szkolnym przygotowano 15 małych mieszkań. (Mieszkania te oddano z wielką pompą w 70 rocznicę urodzin Stalina). Z terenu lotniska przekwalifikowanego na plac ćwiczeń, korzystał sprowadzony do Chojnic w 1950 roku: 31 Pułk Artylerii Pancernej, (jednostka wojskowa Nr 2672).W tym czasie stał tam jeszcze hangar lotniczy. Głównym poligonem dla tej jednostki był poligon w Krojantach, za leśniczówką. Samobieżne działa na gąsienicach chojniczanie mylnie brali za czołgi. Do dzisiaj śladem militarnej przeszłości są pozostałości po strzelnicy, której wąwóz ciągnie się wzdłuż płotu cmentarza komunalnego.

Ponadto z tych funduszy wybudowano kilka budynków na terenie miasta. Pozostał tylko jeden stojący przy narożniku ulicy Towarowej i Warszawskiej. Pozostałe budynki z biegiem czasu, nieuchronnie uległy zniszczeniu.

Wartym omówienia jest jeszcze jeden budynek: W „Małym leksykonie chojnickim” jego autor Franciszek Pabich podaje; „Z uzyskanych kredytów władze miejskie (jako opiekun gminy luterańskiej) zbudowały przy ul. Rzeżalnej 24 (dziś ul. Zielonej) dom dla ubogich i luterańskiej służby kościelnej; potocznie dom ten zwano „Akademią żebraków” (Bettelakademie). Zarządcą domu był każdorazowo zakrystian kościoła p.w. św. Trójcy (kościół stał w rynku), zajmował on jedno mieszkanie na parterze. Nad głównym wejściem do domu umieszczono werset Goethego: „Edel sei der Mansch, hilfeich und Gut”(Bądź szlachetny, dobry i pomocny w potrzebie)”.

Drugim budynkiem jest dom położony na wzgórzu obok terenu dawnej rzeźni miejskiej. Dzisiaj obudowany styropianem i otynkowany. Trudno dziś znaleźć ślady czerwonej cegły. Jednak pozostał on uwieczniony na starych fotografiach.

Literatura:
Chojnice dzieje miasta i powiatu
Dzieje Chojnic
Mały leksykon chojnicki
Zabytki Chojnic
Materiały własne i archiwalia

przez chojniczanin.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.