Zamknij

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Znajdź nas na
Piątek, 28 listopada 2014, Dziś są imieniny: Zdzisława, Lesława, Gościerada

60%

40%
Czy w Chojnicach można ciekawie spędzić czas?

Gdzie i jak można ciekawie spędzić czas w Chojnicach?

Atrakcyjne spędzanie czasu wolnego od obowiązków i pracy ma kolosalny wpływ na standard naszego życia. Szczególnie okres jesienno-zimowy – pełen szarości, zimna i pluchy prosi się o interesujące wypełnienie czasu wolnego. Na poprawę mroźnej i wietrznej aury najlepsze są zapewne spotkania ze znajomymi, rodziną, przyjaciółmi. Jednak zewsząd słychać jakże wymowne pytanie: dokąd? No właśnie! Chojniczanie, dokąd proponujecie wybrać się, żeby miło spędzić czas?

Spacerowo bezstresowo…

Jeśli nie mamy pomysłu lub ochoty na tłumne zwiedzanie lokali zawsze można wybrać opcję odstresowania się na świeżym powietrzu.
- Co do spędzania czasu we dwoje to spacer w Parku Tysiąclecia czy Lasku Miejskim jest fajnym pomysłem – mówi Karolina.
- Na spacer zdecydowanie do Parku Tysiąclecia! Bardzo fajny klimat. Można odpocząć, wyciszyć się, zrelaksować – podaje Rafał.
- Właściwie bez względu na pogodę możemy spacerować lub biegać. Doskonałym miejscem jest właśnie nowopowstały Park Tysiąclecia lub Lasek Miejski. Spędzanie czasu wolnego na powietrzu jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem, żeby oderwać się od codziennych problemów i pracy – opowiada Marta.
- Na spacery z kimś bliskim zdecydowanie wybieram charzykowską promenadę o każdej porze dnia i nocy – zaznacza wesoło Kamila Szupke.
- Często chodzę z moimi dziećmi do parku Tysiąclecia. Piękny plac zabaw, stawy, w których pływają kaczki, szlaki do jazdy na rowerze czy hulajnodze – mówi Joanna Michalewicz.
Jeśli odpowiada komuś aktywna forma spędzania czasu wolnego to jest przecież szeroka oferta klubów sportowych, siłowni, basenu, tor kartingowy… I tam wcale nie musimy iść sami. Warto namówić znajomych do wspólnych ćwiczeń na siłowni czy pływalni.

Clubbing…

…czyli strefa klubowa, w której można głównie wypić napoje z procentami, posłuchać muzyki, potańczyć. Zatem wszystko ku maksymalnemu rozprężeniu umysłu i ciała. Wśród moich ankietowanych najczęściej padały nazwy chojnickich klubów takich jak; Piwnica, Colosseum, Przebieralnia, Frisk, Mistral, dyskoteka Romantica.
- W Chojnicach na weekendy mamy do wyboru coraz więcej miejsc, np. nowo otwarte Colosseum, jest fajnym pomysłem na spędzenie czasu z paczką znajomych, Frisk czy Przebieralnia też zachęcają. Moim faworytem jest zdecydowanie Przebieralnia – wolny wstęp, super drinki i fajna muzyka .– mówi Ewa.
- A moim faworytem jest zdecydowanie Frisk – dobra muzyka, drinki i muzyka! Czego chcieć więcej w sobotę wieczór? – dopowiada Rafał.
- Co do piątku wieczorem to lubię Przebieralnię. Dziewczyny fajnie tam wyglądają, drinki są super, didżej okey, no i wstęp za free! – mówi Anna.
- Gdy tylko mam możliwość wyjścia ze znajomymi na imprezę to wybieram Przebieralnię. – mówi Joanna Michalewicz.
- My najczęściej na sobotnie imprezy chodzimy do Przebieralni. Wypad z przyjaciółmi na piwko czy drinka warto zrobić też do Friska. W obu lokalach fajny klimat, można potańczyć, posłuchać muzyki. Zresztą prawda jest taka, że jak jest dobre, zgrane towarzystwo to wszędzie, przy każdej muzyce można się świetnie bawić. – mówi Agnieszka Stacherska.
-  Ze znajomymi, chłopakiem lubimy wyjścia do Restauracji Mistral na kręgle, bilard. Serwują tam smaczną pizzę i kolorowe drinki. Na dyskoteki raczej nie chodzę, bo nie przepadam. Zdecydowanie wolę rodzinne imprezy w klimacie weselnym. – informuje Monika Szyszka.
- Klub Frisk jak dla mnie jest idealnym miejscem na wypad ze znajomymi w weekendowe wieczory. Panuje tam zawsze pozytywna atmosfera i można się dobrze wybawić – podaje Kamila Szupke.
- Prawie co sobotę jesteśmy na dyskotece w Romantice. To jest ekstra lokal. Bardzo lubię tańczyć i po całym tygodniu pracy impreza z paczką przyjaciół i mężem jest idealna na odstresowanie i zapomnienie chociaż na jedną noc o codziennych sprawach i kłopotach. – mówi Karolina.
- Byliśmy kiedyś w klubie Piwnica znajdującym się przy chojnickim Starym Rynku. Prawda, że klimat tego miejsca iście „piwniczny”, bo jest tam dość mrocznie, zimno i ciemno, ale duża zasługa dla ekipy znajomych, która salwami śmiechu rozgrzała towarzystwo – śmieje się Mieczysław.
- We Frisku jest bardzo przyjemnie. Super lokal, można zjeść, wypić piwko czy drinka, potańczyć, jednak bardzo drogi alkohol na imprezach. Fajnym miejscem na szaleństwa sobotniej nocy jest ostatnio bardzo modna i popularna Przebieralnia. Byłam tam na urodzinach u koleżanki i powiem, że jedzenie smaczne, super muzyka i ogólnie atmosfera w tym miejscu odpowiadająca mi i moim znajomym – wyjaśnia Katarzyna.
- Preferuję imprezy ze znajomymi we Frisku. To ładny i fajny klub, jednak jak dla mnie muzyka nie na czasie. Tam grają taki misz masz. Ja zdecydowanie wybieram muzykę klubową, housową – mówi Martyna.
- Club Colosseum przedstawia rewelacyjną ofertę, jednak tylko dla osób powyżej 21 roku życia. W dwóch czy nawet trzech salach różne typy muzyki – klient ma wybór tego, co najbardziej komu odpowiada. Dyskoteki na razie są tylko w soboty, ale możliwe, że po Nowym Roku będą też w piątki. To jest taki typowy klub nocny, czynny po 21. Największym mankamentem ostatnio było to, czekało się do wejścia w prawie trzygodzinnej kolejce, ale ponoć teraz ma się to zmienić. Dekoracja, wystrój, klimat tego lokalu jest nie do opowiedzenia. Tam trzeba po prostu pójść i poczuć muzę – wypowiada się 28-letni Robert.

„Strefa Mc’Donalds” dla młodzieży?

Coraz częściej obserwuję w lokalu Mc’Donalds grupki gimnazjalistek bądź licealistek plotkujących oraz śmiejących się do rozpuku z wszystkiego i wszystkich przy lodach czy shake’u.
- Bardzo lubimy tu przychodzić. Świetna lokalizacja restauracji przy rondzie ma niewątpliwie swój urok. Lokal w bardzo przyjemnych kolorkach. Można tu smacznie zjeść, wypić kawę, colę i pogadać na każdy temat. Zresztą przechodzimy tu codziennie wracając do domu i trudno się oprzeć pokusie. Przez szkolny tydzień przychodzimy tutaj w spokojniej, grzecznej i kulturalnej aurze omówić weekendowe plany imprezowe lub powspominać te minione. Zresztą nawet jak nie mamy ochoty spotykać się w domu to tutaj zawsze jest spoko. Właśnie ostatnio tutaj kumpela pomagała mi odrobić zadanie z matmy. Żartujemy sobie czasem, że w „Maku” będziemy robić przed dużymi klasówkami „burze mózgów” albo jakieś korki w większym gronie klasowym – wyjaśniają rozbawione uczennice jednego z chojnickich „ogólniaków”.

Raj dla maluszków – rajem dla rodziców?

Ależ czemu nie? To wspaniałe, że można połączyć przyjemne z pożytecznym i pijąc kawę, czytając gazetę obserwować, jak nasze pociechy radośnie buszują z innymi dziećmi na placu zabaw. Nie ma też nic złego w tym, żeby przyłączyć się do maluchów i przemierzyć konstrukcyjne zabawowe zakamarki… Nasze dzieci będą wniebowzięte pokazując rodzicom swój świat! W Chojnicach istnieją dwie alternatywy – Dziecięca Kraina „Nemo” oraz Buggie Park.
I tak oferta jest następująca… Obydwa place zabaw dysponują konstrukcjami z licznymi tajemniczymi przejściami oraz zjeżdżalniami.
Nemo jak wielu z nas wie zostało zamknięte na czas wakacyjny, natomiast od 29 września zostało reaktywowane i ruszyło na nowo – z nowymi pomysłami na spędzenie czasu, bo też właściciele się zmienili. – Proponuję rozrywkę – zabawę i naukę w jednym dla dzieci, ale też „kącik rodzica”, gdzie można odpocząć czytając prasę i pijąc kawę. W swojej ofercie posiadamy dwupoziomową konstrukcję z mnóstwem przeszkód do pokonania, trampolinę, dwie zjeżdżalnie oraz jedną ślimakową, ścianę wspinaczkową, stylizowaną na podwodny świat, basen z piłeczkami, drewniane tory z pociągami, piłko-skoczki, książeczki, kolorowanki, kredki. Ponadto nowe Nemo szczyci się teraz kolorową karuzelą – kokosową palmą. Mamy w planie zorganizować zajęcia z języka angielskiego podczas zabawy, zajęcia plastyczno-techniczne (dla dzieci w wieku 4-6 lat), muzyczno-taneczne (dla dzieci w wieku 3-5 lat), wierszyki-masażyki dla maluszków (od roczku do 3 lat) oraz kącik kucharski dla milusińskich. Wszystkie z wyżej wymienionych wariantów spędzania czasu naszych smyków mają pozytywnie wpływać na kształtowanie światopoglądu oraz wrażliwość na różne zjawiska, rozbudzać i zaspokajać zainteresowania oraz rozwijać intelektualnie i manualnie. W swojej ofercie mamy również organizację rodzinek z udziałem profesjonalnych animatorek – mówi właścicielka Renata Dokurno z Poznania.
- Buggie Park z założenia oferuje rozrywkę dla dzieci, jednak znajduje się tu kawiarenka-strefa relaksu dla rodziców, tudzież opiekunów (telewizja, gazety, bezprzewodowy Internet, strefa wi-fi), gdzie mając na oku swoje dziecko można się odprężyć popijając kawę, herbatę czy gorącą czekoladę. Głównym punktem programu na naszym placu zabaw jest dwupoziomowa konstrukcja z jedną ogromną zjeżdżalną, dwiema mniejszymi, jedną kręconą i jedną zadaszoną-zamkniętą. Istotą części edukacyjnej jest kształcenie najmłodszych zajęciami z języka angielskiego naturalną metodą Helen Doron, poprzez wykorzystanie wszystkich zmysłów dziecka. Nasz najmłodszy uczeń ma 6 miesięcy. Prócz tego proponujemy zajęcia Joga Mama, czyli zabawa dla mam z dziećmi z włączeniem elementów rytmiki. Zrodził się pomysł na zajęcia pt. „Lego Roboty”, to jest specjalny program dla dzieci w wieku szkolnym. Pracuje się na robotach mindstorms, z wykorzystaniem komputerów, dzięki czemu kształcimy z elementów programowania. Zajęcia pozwalają na wykorzystanie wiedzy matematycznej, fizycznej i informatycznej. Proponujemy również rodzicom i ich dzieciom zajęcia plastyczne, rysunek, jednak te nie cieszą się zbyt dużym zainteresowaniem. Organizujemy naszym małym klientom kompleksową organizację i obsługę urodzinek w towarzystwie animatorki. Tutaj dostosowujemy wszystko według gustu i uznania, aby mali milusińscy byli zadowoleni. – wyjaśnia właścicielka Marta Retecka-Pawłowska z Charzyków.

Kraina słodkości – zatem kawa czy herbata?

Jeśli chodzi o spotkania bardziej „intymne”, z kategorii rozmów w cztery oczy z przyjaciółką lub płcią przeciwną są do tego doskonałe, zaciszne miejsca serwujące słodkości przy kawie lub herbacie. W Chojnicach istnieje bardzo przyjemne miejsce nieopodal Bramy Człuchowskiej, przyciągające zapachem rozmaitych herbat. Mam tu na myśli Herbaciarnię Kredenz, rzecz jasna. W tym miejscu udało mi się niejednokrotnie przeprowadzić bardzo ciekawe wywiady przy aromacie pysznej herbaty. Jeśli chodzi o mój gust nie pogardzę pysznym ciastkiem czy lodami z Cukierni Sowa lub Zetka. A co na to moi rozmówcy?
- Uwielbiam pogaduszki z koleżanką lub z chłopakiem u Sowy albo w Zetce. Świetne lody, ciasta i gorąca czekolada – mówi Agnieszka Stacherska.
- A ja najbardziej lubię kawiarnię u Sowy. Podają tam pyszną kawę i ciasto – dodaje Monika Szyszka.
- Jak już gdzieś ruszam „na miasto” to zwykle na słodkości i zaznaczam z miejsca; nie ma to jak Zetka. Lody, ciasta, desery po prostu boskie – zachwala Małgorzata.
- Według mnie interesująca jest kawiarnia Widokowa w domu handlowym Libera w Chojnicach. Piłem tam najlepszą kawę w swoim życiu. Do tego wszystko pięknie podane, z absolutną dbałością o najmniejsze szczegóły. Moja żona jest oczarowana tym miejscem i wiem, że chodzi tam także z koleżankami z pracy na ploty – wyjaśnia pan Hubert.

Ruszamy „na miacho”?

Choć prosto i kolokwialnie często właśnie tymi słowy mówimy o wyjściu do miasta na zakupy czy w poszukiwaniu relaksu, tudzież rozrywki. W związku z tym jeśli mój materiał pozwolił Państwu podjąć decyzję o tym dokąd wybrać się zrelaksować, odprężyć czy zabawić to jest mi niezmiernie miło i cieszę się tym faktem. Niniejszym proszę naszych Czytelników o dyskusję na naszej stronie www.chojniczanin.pl i dodawanie komentarzy na ten temat. Podpowiedzcie innym, gdzie chodzicie w wolnych chwilach i jak najczęściej upływają Wam wolne chwile, bo przecież nie samą pracą człowiek żyje i odrobina rozrywki poza domem jest nawet wskazana – dla dobrego samopoczucia, ale i pielęgnowania kontaktów towarzyskich! Pozdrawiam i życzę jak najwięcej pozytywnych, ciepłych wrażeń na jesienno-zimowy czas! Czekam na Wasze propozycje spędzania wolnego czasu w Chojnicach i okolicy!

redakcja chojniczanin.pl

Magdalena Templin

Reklama

Komentarze:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu www.chojniczanin.pl. Portal www.chojniczanin.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze zawierające wulgaryzmy, będą usuwane.


Inka 11 października 2012, 13:35

Ja lubię imprezy w Przebieralni, wpuszczają od 21 roku życia, co według mnie jest świetnym pomysłem. Bynajmniej nie ma problemu z małolatami.

anka 11 października 2012, 13:37

Kiedy chodziłam do szkoła sama ze znajomymi chodziliśmy do „Maka” bo było w miarę blisko i szybko :)

Monika 12 października 2012, 14:25

Teraz nareszcie jest kilka ciekawych miejsc na każdą ewentualność, na spokojne spotkanie, na imprezę. Kiedyś było tylko kilka barów, a teraz jest w czy wybierać. :D

ggg 12 października 2012, 14:47

a ja tylko chodzę do holiday charzykowy chodziłam tam 5 lat temu i dalej chodzę

Weronika 15 października 2012, 11:21

Fajny klimat panuje w Przebieralni :)

Skiper 15 października 2012, 11:23

Nowo otwarty club Colosseum też jest spoko i Frisk.

qwerty 15 października 2012, 11:30

Przede wszystkim ważne jest towarzystwo, a miejscówkę zawsze się znajdzie.

mariola 15 października 2012, 14:25

fajnie że ostatnio w Chojnicach mamy tyle nowych lokali – mam nadzieję że wszystkie się utrzymają

his 18 października 2012, 07:05

No właśnie, niech coś się dzieje w tych Chojnicach.

Iga 22 października 2012, 10:49

Ostatnio Colosseum wyprzedza Chojnickie cluby, co chwilę się tam coś dzieje. Ostatnio też był koncert Patrycji Kazadi.

Marek 22 października 2012, 10:54

Podobno ten koncert był średnio udany.

Beata 22 października 2012, 10:56

Mi się podoba w przebieralni, panuje tam fajny klima, smaczne drinki i wpuszczają od 21 lat co według mnie jest sporym plusem, bynajmniej nie ma kłopotu z małolatami.

jozek 22 października 2012, 12:32

ja zawsze jeździłem do holiday ale od czasu friska i Colosseum to już nie bylem w holidau, zresztą ciekawe ile tam teraz ludzi jeździe bo ostatnio nie dodają zdjęć na portalu chojnice.com zatrzymali się 22-09-2012 Czy ktoś ostatnio był i jak wyglądało z frekwencją ?

kaska 24 października 2012, 11:17

fajnie że w Chojnicach coś się dzieje – mamy fajne kluby, kręgielnie, tor wyścigowy, place zabawa dla dzieci, basen – małpie gaje czekam tylko na galerie a w niej na kino 3D oraz kfc

Ona23 19 marca 2013, 13:54

A to holiday jeszcze istnieje? :D Chyba już padł co? No bo kto tam chodzi?

Nati 19 stycznia 2014, 01:13

Z tym w puszczaniem od 21-wszego roku życia to różnie bywa niestety. Ale zabawa nie zła tak samo we Frisku

Dołącz się do dyskusji

Chcę otrzymywać bezpłatny numer oraz newsy
na e-mail:
©2011 przez Chojniczanin.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i realizacja: Inpero Sp. z o.o.