INDIE – Radżastan

Długo zastanawiałem się, którą część Indii wybrać na moją pierwszą wizytę w tym wyjątkowo zróżnicowanym i rozległym kraju. Zdecydowałem się na Radżastan, krainę maharadżów, średniowiecznych fortów, pałaców i tygrysów, ale także przesyconych kolorami festiwali. Był to strzał w dziesiątkę, bo Radżastan to niewątpliwie prawdziwy klejnot w koronie Indii.

Radżastan to największy powierzchniowo stan Indii, który wyłonił się w wyniku podziału dwudziestu dwóch feudalnych królestw, znanych podczas kolonizacji brytyjskiej jako Rajputana, czyli „Kraina Królów”. Znajduje się w północno- zachodniej części kraju i graniczy z Pakistanem. Stolicą i zarazem największym miastem regionu jest Dźajpur. Klimat i krajobraz okolicy jest pustynny i suchy, czym znacznie różni się od sąsiednich stanów – górzystych i żyznych na północy oraz łagodnych i bardziej wilgotnych na południu i wschodzie. Na zachodzie, niedaleko Pakistanu, rozciąga się pustynia Thar oraz pasmo gór Arawali, którego najwyższy szczyt Abu (1722 m.n.p.m) graniczy z Gujaratem.

Ekstrawaganckie pałace, forty i bogato rzeźbione świątynie stanowią jeden z najbogatszych zbiorów zabytków architektury w kraju. Zabytki są pieczołowicie zdobione, zwykle zbudowane z piaskowca, w którym misternie wyrzeźbiono tysiące geometrycznych wzorów. Nie tylko stanowią obiekty zabytkowe, lecz także w dalszym ciągu pełnią funkcje użytkowe. To właśnie w radżasthańskich hawelach (bogatych, rodzinnych domach) i pałacach założono najpiękniejsze butikowe hotele w Indiach. Jednakże, te egzotyczne budowle nie są jedynym dziedzictwem tego historycznego regionu. Przede wszystkim to silne przywiązanie Radżastanu do tradycji stanowiło dla mnie największą atrakcję regionu. Charakterystycznie i elegancko przystrzyżone wąsy będące dumą każdego mężczyzny, masywne srebrne bransolety, obszerne czerwone, żółte i pomarańczowe turbany, plisowane welony i różnorodnie inkrustowane sari stanowią nie lada pożywkę dla oczu każdego turysty. Ludzie w regionie są zazwyczaj niezwykle mili i gościnni. W Radżastanie od ludzi nie da się uciec, są wszędzie. Ich kultura i sposób bycia są tym, do czego się najbardziej tęskni. Stan zamieszkuje wiele grup etnicznych i językowych, od Cyganów do pierwotnie zasiedlających Indie ciemnoskórych Drawidyjczyków.

Bardzo ważną częścią kultury Radżastanu, jak i całych Indii, jest kuchnia i jedzenie. Główne posiłki nierzadko składają się z kilkunastu dań, paleta smaków rozciąga się od skrajnej ostrości do słodyczy większej niż cukier. W przeciwieństwie do innych rejonów w Indiach, w Radżastanie dominuje kuchnia wegetariańska. Mimo to, tradycje dawnego imperium i kolonizacja z terenu dzisiejszego Afganistanu wzbogaciły tradycję kulinarne regionu o potrawy mięsne.

Muzyka Radżastanu jest kolejnym elementem, który czyni go wyjątkowym miejscem. Nie każdy wie, że Cyganie wywędrowali w świat właśnie stąd, z Radżasthanu. Miejsce to stanowi rdzeń tradycji hiszpańskiego flamenco i cygańskich ballad z Europy Środkowej. Właśnie tu zobaczymy tańce, których elementy do dziś, po wiekach migracji, są widoczne w kulturze Romów całego świata.

Kolory – intensywne, wyraźne, czasem oślepiające oraz zapachy – dym kadzideł, smażone przyprawy, kwiaty, olejki, ale także zgnilizna i spaliny dominują w przestrzeni Radżastanu. Ponadto, kolory oznaczają najważniejsze turystyczne miasta stanu. Dźajpur, wibrująca życiem stolica stanu, jest określana mianem „Różowego Miasta” dzięki swoim czerwonawym barwom pokrywającym zdobione fasady budynków i pałaców. Główną atrakcją miasta jest pięciopiętrowy Hawa Mahal (Pałac Wiatrów) z przełomu XVIII i XIX wieku, przepiękny zabytek o kunsztownej i wyrafinowanej ornamentyce. Stanowił fragment Pałacu Miejskiego, wielkiego kompleksu mieszkalnego władcy Dźajpuru, maharadży Sawadża Pratapa Singha, który pragnął zachować wieczną młodość, dlatego pracował nad skonstruowaniem maszyny do zatrzymania czasu. Wysoko na wzgórzach, w odległości kilku kilometrów za miastem, majestatycznie wznosi się Fort Amber, którego powstanie datuje się na 1592 r. Z Fortu roztacza się piękny widok na położone poniżej jezioro. Wewnątrz warto zobaczyć apartamenty maharadży z białego marmuru, zdobione mozaikami, płaskorzeźbami i inkrustowane szlachetnymi kamieniami. Dźodhpur, „Niebieskie Miasto” jest labiryntem uliczek ulokowanych wewnątrz murów starego miasta, którego serce stanowią pomalowane na niebieskie odcienie kamienice. Nad miastem dominuje wznoszący się na skalistym wzgórzu masywny fort z pałacem założonym przez przywódcę klanu Radżputów, maharadżę Rao Dżodha, panującego w XV wieku. Na zachodzie stanu znajduje się Dżajsalmer, miasto wybudowane z lokalnego piaskowca, które dzięki swojej piaskowej naturze i odbijającemu się w nich promieniom słońca, nosi nazwę „Złotego Miasta” albo „Miasta Słońca”. Miasto otacza pustynia przetykana małymi oazami i wioskami, a na jego drogach mężczyźni w kolorowych turbanach popędzają karawany wielbłądów. To niezwykłe miejsce pośrodku Wielkiej Pustyni Indyjskiej jest znane także z imponującego fortu, zbudowanego przez maharadżę Rawal Dżajsala w połowie XII w. Z jego murów roztacza się rozległy widok na miasto i okolicę. Na dalekim południu Radżastanu, ulokowane nad brzegiem jezior i otoczone wzgórzami, leży miasto Udaipur, którego białe fasady Haweli i pałacu stały się przyczynkiem nazywania go przez turystów „Białym Miastem”. Największą atrakcją Udaipuru jest XVII- wieczny letni pałac maharadżów położony nad malowniczym jeziorem.

Szlak wiodący przez te cztery miasta stał się jednym z bardziej uczęszczanym szlakiem turystycznym w Indiach. Stolica stanu Dźajpur znajduje się na trasie popularnego turystycznie tzw. Złotego Trójkąta, w skład którego oprócz niej wchodzą Delhi i słynąca z jednego z cudów świata – Tadż Mahal. Cichym zakątkiem, stanowiącym odskocznię od zatłoczonego głównego szlaku był dla mnie północny, pustynny region Radżastanu określany mianem Shekhawati, w którym znajdziemy małe miejscowości wypełnione zabytkowymi i pięknie pomalowanymi hawelami oraz tętniącymi życiem lokalnymi rynkami. Na dalekim południu stanu, w zabytkowym forcie i pałacu czy wewnątrz wąskich uliczek Bundi rzadko można natknąć się na turystów.

Jeżeli zdecydujecie się na wyjazd do Radżastanu, to warto wybrać okres między październikiem a marcem, kiedy upał jest nieco mniejszy i nie padają monsunowe deszcze. Jedzenie, transport i usługi są tanie, więc wybierając się do Indii nie narazicie się na wysokie koszty. Podstawowe szczepienia i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa zapewni nam bezstresowy pobyt w tym rejonie. Wielokrotnie słyszałem opinie o Indiach, że jest to kraj, który się kocha albo nienawidzi. Radżastan to na pewno część Indii, która zapewni nam intensywnych doznań i kontrastów. Intensywne, żywe kolory kontrastują się z brudem i kurzem ulicy, smaki przenikają się, od słodkiego i delikatnego po palący w ustach, zapachy kadzideł mieszają się z zapachami ulicznego jedzenia, dźwięki tłumów, pojazdów i trąbienia przyprawiają nieraz o zawrót głowy. Wszystko to sprawia, że tęsknię za tą egzotyczną krainą i myślę o powrocie do Indii.

Wojciech Zieliński

przez chojniczanin.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.