MICKIEWICZA 31 (Ziegelstrasse 31)

Widoczną na rysunku kamienicę wybudował w roku 1906 Otto Fellmer. Jak wspominają go obecne właścicielki kamienicy – „był to człowiek przedsiębiorczy i pracowity”. Był on także właścicielem widocznej częściowo z lewej strony rysunku, nie mniej pięknej, kamienicy pod numerem 29. Tu jednak nie mamy wiarygodnych źródeł na temat roku jej powstania i budowniczego. Kamienica ta jest starsza, powstała prawdopodobnie pod koniec XIX wieku. Czy Otto Fellmer ją wybudował, czy odkupił pozostaje do wyjaśnienia. Na pewno był właścicielem obydwu kamienic w roku 1908. Po roku 1920, w związku z nastaniem wolnej Polski, rozpoczęła się emigracja niemieckich mieszkańców Chojnic. W roku 1928 Otto Fellmer sprzedał obydwie kamienice. Kamienicę nr 29 repatriantowi ze Stanów Zjednoczonych Ameryki, mającemu polskie korzenie Izydorowi Kamińskiemu, a kamienicę nr 31 Józefowi Rajewskiemu. Kamienica jest przepiękna, zachwycają detale których na całej fasadzie kamienicy jest bardzo duża ilość. Każde piętro zostało ozdobione w inny sposób, inny jest także kształt otworów okiennych. Liczne płyciny urozmaicają przestrzenie międzyokienne. Elementy roślinne i geometryczne wpisują się w zasadniczy rozkwit secesji trwający od roku 1905 ( secesja jako kierunek w architekturze rozwijała się w latach 1890-1925). Dwa niesymetrycznie ustawione ryzality, zwieńczone balkonami, ożywiają fasadę kamienicy. Nietypowy jest także pofalowany gzyms. We wnętrzu budynku zachowało się wiele pierwotnych elementów, szczególnie drewnianych, w tym na parterze oryginalne drzwi z szybkami z trawionego szkła. Oryginalne są także drzwi wewnętrzne z pięknymi profilowanymi framugami oraz znajdujące się na półpiętrach wejścia do łazienek (obecnie pełnią rolę komórek). Od ulicy Mickiewicza widać cztery kondygnacje, od podwórza zobaczymy ich pięć. Duży spad terenu pozwolił na budowę mieszkalnych suteren. Dzisiaj kamienica wymaga pilnego remontu fasady, gdyż ubytki tynku i fragmentów dekoracji szpecą ten ciekawy budynek, który profesjonalnie odnowiony mógłby być perełką chojnickiego budownictwa. Kamienica powstała jako typowy dom czynszowy z przeznaczeniem na wynajem lokali mieszkalnych. Do takich wniosków prowadzi lektura ksiąg adresowych miasta Chojnice z lat 1906 -1937 i analiza zmieniających się lokatorów. Do roku 1920 nazwiska lokatorów są w większości niemieckie: Fellmer, Klamitter, Lüdtke, Pfefferkorn, Schapke. Zwraca uwagę fakt, że przy wielu lokatorkach widnieje dopisek „wdowa”. Widać pierwsza wojna światowa odbiła się także na chojnickiej populacji. W okresie międzywojennym spotykamy już zasadniczo nazwiska polskie: Bielawska Marta – służąca, Drawski Franciszek – robotnik, Kaczmarek Franciszek – mistrz szewski, Kostecka Pelagia – książkowa, Pazda Jan – dozorca, Warmowski Jan – rzeźnik, Pałuczak Marian – Naczelnik Urzędu Skarbowego. Zastanawiającym jest fakt, że kamienice te wymieniane są we wszystkich książkach adresowych, a brak jest jakiegokolwiek śladu w książkach telefonicznych miasta Chojnice. Należy domniemywać, że ulica Mickiewicza została stosunkowo późno podłączona do sieci telefonicznej. Niedawno kamienica została wpisana do rejestru zabytków co daje nadzieję, że znajdą się środki finansowe na jej rewitalizację. Obecnie właścicielkami kamienicy są wnuczki Józefa Rajewskiego (dwie miłe panie z którymi rozmawiałem).

Jacek KLAJNA

przez Tomek

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *