Państwowa Koedukacyjna Szkoła Handlowa

Wykorzystując mój najnowszy nabytek w kolekcji, w postaci niebywałego zdjęcia z wykazem wszystkich osób, które na nim są oraz mając jako absolwent niebywały sentyment do Technikum, znajdującego się na ulicy Dworcowej, w grudniowym wydaniu gazety przedstawiam państwu szkołę z okresu międzywojennego, od której wszystko się (w sensie edukacji) zaczęło. Do zdjęcia dołączam pocztówkę z obiegu, wydaną w roku 1929 r. Tak właśnie wówczas wyglądała szkoła i pobliska część ulicy Dworcowej. Zdjęcie przedstawia pierwszą klasę państwowej koedukacyjnej szkoły handlowej z okresu międzywojennego. Ktoś zadał sobie troszeczkę trudu by opisać na odwrocie z imienia i nazwiska wszystkich uczniów oraz dwóch profesorów znajdujących się na fotografii. Profesorowie to : Zachemski oraz Pniaczek, który po śmierci pierwszego dyrektora szkoły, w 1936 r. został mianowany na jego następcę i pełnił tę funkcję do wybuchu wojny. Być może są jeszcze w Chojnicach osoby, które pamiętają owych profesorów, będzie mi również bardzo miło jeśli ktoś rozpozna na zdjęciu, któregoś ze swych rodziców bądź dziadków, co prawda większość nazwisk nie obiła mi się o uszy, ale są też nazwiska swojsko brzmiące, których przedstawiciele nasze miasto zamieszkują, jak np. Pestka, Warsiński czy Drobiński.

Szkoła Handlowa na ulicy Dworcowej rozpoczęła swą działalność w styczniu 1924 r. od półtorarocznych państwowych kursów handlowych. Szkoła miała za zadanie nie tylko uczyć ale i wychowywać. Ze względu na niebywałą (nawet jak na były zabór pruski) konkurencję kupiecką ze strony Niemców zamieszkałych w Chojnicach, szkoła miała być placówką uświadamiania narodowego, mającą na celu wyszkolenie dobrego pracownika handlu. Szczególnie dla nowo przybyłych do miasta Polaków (po odzyskaniu przez Chojnice niepodległości) nieznających tutejszych realiów szkoła miała przygotować młodego człowieka na stawienie czoła zgermanizowanemu Pomorzu i bogatym Niemieckimi kupcom, którzy byli tu zakorzenieni od wieków i znali od podszewki lokalny handel. Plan wydawał się prosty, przemyślany w samym ministerstwie a sami rządzący myśleli, że ” pograniczni” Niemcy, stopniowo będą przenosić swoje interesy w głąb Niemiec, czując na plecach oddech polskich interesów jak i niechęć lokalnego społeczeństwa do” obcego kapitału”. Niestety w 1933 roku do władzy w Niemczech doszedł Adolf Hitler i zamiast interesy niemieckie na ziemi chojnickiej być stopniowo wypierane, dostały potężne wsparcie. Tuż po objęciu władzy przez Hitlera, w Niemczech powstał specjalny fundusz kolonizacyjny, mający na celu wykupywanie przygranicznych ziem na Pomorzu i osiedlanie na nich rodowitych Niemców. W ten sposób powstało wiele majątków ziemskich, jak choćby w pobliskim Sternowie, gdzie gospodarzami byli Niemcy, którzy zatrudniali do pracy na gospodarstwie niemajętnych Polaków. Gospodarstwa te w rzeczy samej wspierały Niemieckich kupców a kapitał z Niemiec płynął szerokimi strumieniami, gdyż naprawdę był okazały. Pierwsi absolwenci szkoły też nie mieli lekkiego życia po wybuchu wojny. Szkoła choć na całym Pomorzu miała bardzo dobrą renomę, to jej uczniowie w czasie wojny byli szykanowani przez Niemców, często uciekając w głąb
kraju, zostając wywiezionymi na przymusowe roboty a nawet ginąc w Dolinie Śmierci. Ci jednak, którzy przeżyli, pomogli w duchu patriotyzmu przetrwać następnemu pokoleniu komunizm, bo patriotyzm w tej szkole zawsze był priorytetem.

Krystian Reszczyński

przez Jacek

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.