Stary Rynek

W lipcowym wydaniu gazety mam przyjemność przedstawić Państwu dwie pocztówki z widokiem na chojnicki Stary Rynek.

Pierwsza z nich została wysłana w 1909 roku, druga zaś przedstawia okres wojenny, już po zburzeniu kościoła św. Trójcy. Po fotografiach nietrudno zauważyć, iż nasze ścisłe centrum miasta było swoistą giełdą gdzie chojniczanie tłumnie przychodzili na zakupy. Na pierwszej z pocztówek dumnie przedstawia się chojnicki ratusz, na drugiej neogotycki budynek poczty, który nieco przypominał ratusz miejski. Ciekawostką jest to, iż obecny ratusz jest trzecim w historii miasta, pierwszy istniał już w XIV wieku, jednak został on przekształcony przez protestantów na zbór ewangelicki, drugi zaś został wyburzony na początku XX wieku ze względu na zły stan techniczny. Obecny został oddany do użytku w 1904 roku, zaprojektowany przez berlińskich architektów, którzy w swym zamyśle wprowadzili powtarzające się motywy sów i pszczół, symbolizując w ten sposób mądrość i pracowitość mieszkańców miasta.

Ciekawostką również jest to, iż salę obrad Rady Miasta zdobią nie tylko herby Chojnic, Pomorza i Polski, ale również Człuchowa, Czarnego, Debrzna i Białego Boru. Dlaczego akurat tych miejscowości? Nawiązano tutaj do tradycji z dawnych czasów, kiedy to właśnie Chojnice reprezentowały interesy tych miast na sejmiku wojewódzkim oraz sejmiku Prus Królewskich.

W budynku ratusza miało też miejsce jedno z najważniejszych wydarzeń w historii miasta, otóż 31 stycznia 1920 roku ostatni pruski burmistrz oddał władzę w polskie ręce. Jeśli chodzi o budynek poczty, ówczesna lokalizacja miała swój początek w 1872 roku, wcześniej znajdowała się przy ulicy, jak sama nazwa wskazuje, Pocztowej. Chojnicka poczta ma długą historię, bowiem zaczęła działać tuż po wypędzeniu z miasta Krzyżaków przez wojska Kazimierza Jagiellończyka, jednak jej najbardziej tragiczny okres przypada na okres okupacji hitlerowskiej. Już na samym jej początku, w „Dolinie Śmierci” zamordowano 12 pocztowców, los pozostałych to albo obozy koncentracyjne, albo wywózki do
przymusowych prac w Niemczech, tylko nieliczni zdołali się ukryć. W lutym 1945 r. budynek chojnickiej poczty, który widzimy na drugiej z pocztówek, doszczętnie spłonął. Mieszkańcy Chojnic jeszcze przez trzy lata mieli sposobność przyglądania się jej zgliszczom, które zapewne przypominały im lata okupacji, bowiem dopiero na początku 1948 roku zabrano się do usuwania tego ponurego gruzowiska. Nowy gmach chojnickiego Urzędu Pocztowego oddano do użytku w lipcu 1950 roku a jego kształt niezmiennie towarzyszy nam do dziś.

Krystian Reszczyński

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.