Chojnice białą plamą?

Chojnice staną się białą plamą na mapie województwa pomorskiego, jeśli chodzi o uzyskane wsparcie zewnętrzne na budowę instalacji fotowoltaicznych w powiecie chojnickim. Dofinansowanie otrzymała Gmina Chojnice, Gmina Czersk, Gmina Brusy i Gmina Konarzyny. Mieszkańcy, w ramach inwestycji otrzymają instalacje w użytkowanie, a potem na własność. Szacuje się, że dla przeciętnego Kowalskiego, zwrot inwestycji nastąpi po okresie ok. 4 lat (mając na uwadze jego wkład finansowy do projektu). Ma to znaczenie dla budżetu domowego i środowiska. Mieszkańcy mogą finansować tego typu inwestycje na własną rękę czy też w formie zwrotnej (pożyczka) w ramach wymiary źródeł ciepła w rządowym programie “Czyste Powietrze”, ale nie każdego na to stać. Chojniczanie nie uzyskali tej szansy. Co prawda Miejskie Wodociągi złożyły wniosek na instalacje na własnych obiektach, ale znalazły się na 43 miejscu “pod kreską”. Zakwalifikowano 24 wnioski, w tym na szóstym miejscu wszystkie samorządy naszego powiatu, z wyjątkiem Chojnic. Nasze miasto podobno składało wniosek, ale nie uzupełniło dokumentacji w stosownym terminie. Pytanie dlaczego?


Burmistrz wywołał dyskusję na temat płatnego parkowania. Na pewno jesteśmy zgodni w tym, że ma powodować rotację na miejscach parkingowych w centrum miasta. Abonament jest na poziomie ⅓ miejsc parkingowych. Czy jest on zagrożeniem dla rotacji? Nie jestem codziennym bywalcem płatnych parkingów, ale nie dostrzegam, aby posiadacze kart znacząco wypełniali wyznaczone miejsca. Mogę się jednak mylić. Podwyżka abonamentów, załóżmy o 100 zł rocznie, spowoduje przychód na poziomie piętnastu tysięcy przy ponad siedmiuset tysiącach wszystkich rocznych wpływów z parkingów, co nie powala. Nasz włodarz, między wierszami, sugeruje podwyżkę także dla szarych mieszkańców korzystających z płatnych miejsc. Mówi o bilansowaniu się opłat z kosztami, tak jakby dzisiaj Miasto dopłacało do tej działalności. Przyznaje jednak, że analizy utrzymania płatnych parkingów nie przeprowadzono. Koszty stałe, to na pewno sprzątanie, odśnieżanie itp. Jednak poniesione nakłady na przygotowanie nowych miejsc parkingowych na Nowym Mieście, to inwestycja na długie lata, a tylko w ostatnim pięcioleciu opłaty parkingowe przyniosły ponad trzy miliony złotych. Czy rzeczywiście dopłacamy do tego jako podatnicy? Zdziwiłem się, gdy Arseniusz Finster stwierdził, że dwóch pracowników Urzędu Miasta wykazało się większą skutecznością w nakładaniu opłat za brak ważnego biletu niż strażnicy miejscy. Czyli kilka lat wcześniej, Burmistrz oczekiwał od Straży Miejskiej przede wszystkim dozorowania parkingów?

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

Jedna odpowiedź do “Chojnice białą plamą?”

  1. Bobo pisze:

    Widze ze portal zaczął zamieszczać w koncu jakis ciekawe informacje brawo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.