Dni Powiatu Chojnickiego z ofertą dla aktywnych

24 i 25 sierpnia można było wziąć udział w Dniach Powiatu, które w tym roku promowały zwłaszcza wszystko to, co związane z ruchem. No i dobrze, wszak wszyscy mamy go za mało…

Pierwszego dnia hitem był kolejny już rajd Kaszubskiej Marszruty z udziałem znanego kolarza Mieczysława Nowickiego. Tego dnia nie zabrakło też konkurencji sportowych, a gwiazdą wieczoru był zespół Brathanki.

To nie wyjątek

Drugi dzień nazwano Pomorskim Dniem Aktywnego Seniora, bo na święto seniorów zjechali przedstawiciele tej generacji z całego województwa. Najpierw modlili się w bazylice mniejszej, a potem przeszli na Stary Rynek. Tam zostali powitani przez samorządowców i usłyszeli wiele miłych słów pod swoim adresem. – Ja seniorami jestem oczarowana – wyznawała na przykład wiceburmistrz Czerska Bogumiła Ropińska. – Każdemu życzę takich partnerów…

Starosta Marek Szczepański obiecywał, że sierpniowe święto nie będzie efemerydą. Urzędnicy przygotowują projekt wart ok. 10 mln zł, z unijnych funduszy. Pieniądze mają być przeznaczone na budowę Domu Dziennego Pobytu i na wiele „miękkich” działań, np. na kursy obsługi komputerów i smartfonów. Ale też na „linię życia”, czyli specjalny system alarmowy, który pozwoli seniorowi za pomocą przycisku w zegarku wezwać odpowiednie służby, gdy będzie zagrożone jego zdrowie czy życie.

Medal i melisa

Miłym akcentem było nagrodzenie Bogumiły Milewskiej z Czerska i Anny Gmurowskiej z Chojnic. Ta pierwsza jest animatorką życia kulturalnego, inicjatorką wielu projektów społecznych, organizatorką ciekawych spotkań i wydarzeń. Ta druga to przedstawicielka stowarzyszenia Szukam Drogi, które zajmuje się pomocą osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom.

Seniorzy dostali upominki z Gdańska, od pań z Urzędu Marszałkowskiego. Prezentów było więcej, bo wejherowianki przywiozły nie tylko artystyczne rękodzieło, ale także …melisę. Bo organizatorom mogła się przydać. A przedstawicielka delegacji z Malborka miała medal dla burmistrza Arseniusza Finstera! Tak na zachętę, żeby nadal wspierał Uniwersytet Trzeciego Wieku.

Wszyscy mogli się posilić ugotowaną przez bruszan zupą, zjeść także pyszne ciasto i napić się kawy. Miejskie Wodociągi oferowały swoją wodę, w wersji z bąbelkami i bez, ale też z sokiem pomarańczowym. I była pyszna! Potem krew zaczęła żywiej krążyć, bo zagrał Big Band Chojnice, a po nim nastąpiły kolejne koncerty i występy. I tak do samego wieczora.

Tekst i fot. Maria Eichler

przez chojniczanin.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.