Olgierd Szopiński

Olgierd Szopiński, szesnastoletni Chojniczanin, uczeń pierwszej klasy II LO, twórca graffiti i inicjator ozdobienia Chojnickiego skateparku.

Olgierd, może coś więcej do tego oficjalnego przedstawienia?

Maluję od trzech lat, chociaż od zawsze malowałem, bo w wieku 3 lat namalowałem pierwszego ślimaka, który do dzisiaj wisi w domu. Przed graffiti był sport – grałem w piłkę i biegałem, ale zarzuciłem sport na rzecz malowania graffiti i nie żałuję. Teraz przechodzę w trochę inną fazę, nie robię już samych liter tylko staram się malować coś innego, żeby się nie zamykać. Zaczynają pojawiać się posta- cie. W zeszłym roku, w 2016, zorganizowaliśmy pierwszy happenning pod hasłem „Pozwólcie nam tworzyć” i w parku powstały trzy legalne ściany graffiti. To było pod koniec października, później było malowanie w skateparku.

Graffiti to malowanie literek?

Te literki to jest najczęściej moja ksywa.

Myślałem, że to są jakieś sentencje…?

Sentencje łacińskie nie, na razie udało mi się namalować jeden wiersz na potrzeby happenningu „Wszystko jest poezją” organizowanego przez II LO i to był mój jedyny wiersz jaki mi się udało namalować. Bo generalnie graffiti polega na tym, żeby malować swoje imię, żeby wykreować swój styl a później pokazać go wszystkim.

Jesteś samoukiem czy chodziłeś na jakieś kółka plastyczne?

Teraz aktualnie chodzę do pani Połom, do „nowego” na trzy- godzinne zajęcia co dwa tygodnie, wcześniej chodziłem pół roku do pani Wandy Sawickiej do Gimnazjum nr 1, ale później pani Wanda wyjechała z Chojnic i to się przerwało. Mój kole- ga Paweł, z którym teraz maluję, z którym malowałem skate- park i wszystkie inne rzeczy, cały czas mówi mi co jest źle, co trzeba poprawić. Uczy mnie, on maluje już chyba 16 lat.

Jak się przygotowujesz do malowania takiego graffiti?

Gdy podchodzę do ściany to generalnie wiem co chcę zrobić, zawsze staram się przemyśleć to co chcę zrobić, żeby to nie było takie „zrobić bo zrobić” tylko, żeby to była jakaś przemyślana koncepcja.

Malujecie farbami w sprayu… możesz uzyskiwać barwy pośrednie?

Jesteśmy ograniczeni w palecie kolorów, jedna puszka jest jednym kolorem. Nie można ich mieszać ze sobą. Wiadomo, można je cieniować na ścianie, robić różne rzeczy, które zastępują mieszanie farb, nie możemy ich wymieszać, żeby z żółtego i zielonego zrobić niebieski.

Ile pojemników farb masz w swojej podstawowej palecie?

Zawsze czarny i biały a jeżeli mam jakiś projekt to kolory dobieram sobie indywidualnie do tego projektu.

Ile taka puszka kosztuje?

16 złotych.

A format prac. Jesteś ograniczony wielkością płotu, czy chciałbyś namalować coś większego? Jakiś mural?

Na pewno w przyszłości coś większego. Była kiedyś propozyc- ja z miasta, żebyśmy namalowali mural, to było rok temu, no ale jakoś to nie wyszło, nie doszło do konkursu i nie było okazji.

Powiedz mi gdzie szukasz natchnienia, co jest Twoją inspiracją?

Wszystko właściwie, to co widzę. Interesują mnie teraz najbardziej ludzie, ich pozy, ruch ciała. Na razie to wszy- stko jest takie bardzo okrojone, to co maluję jest takie sztywne ale dążę do tego żeby przedstawiać ludzi w ruchu, w jakiś takich niecodziennych sytuacjach. Głównie z takich chwil, jest coś takiego, że zobaczę kogoś, kto na przykład siedzi i ma ręce na nogach, to staram się odwzorować go, tylko w swój sposób, na zasadzie takiego manekina. Nie malu- ję takich postaci realistycznych tylko bardziej takie symbo- liczne, na zasadzie jednej kreski, czarno białe wszystko.

A masz jakiś swój ideał artystyczny? Twórcę, malarza którego podziwiasz, który jest dla Ciebie wzorem?

Z graficiarzy to takim dla mnie wzorem do naśladowania jest Sofles, graficiarz ze Stanów Zjednoczonych, natomiast jeżeli chodzi o malarzy to Beksiński, fantastyka, demoniczne postacie, takie rzeczy, jeszcze Andy Warhol.

Masz jakieś plany artystyczne?

Chciałbym się dostać na ASP, na wzornictwo w Gdańsku, zobaczymy jak to pójdzie, długa droga jeszcze no i robić cały czas coś z tym związanego, zwłaszcza w Chojni- cach, żeby to jakoś tak poszło na szerszą skalę. Mam w pla- nach zorganizowanie drugiej legalnej ściany i tam możliwość malowania, nie tylko w parku, żeby nie ograniczać się do jednego miejsca w Chojnicach. W parku, malują 4 osoby, ja i moi młodsi koledzy, którzy w jakiś sposób się ode mnie uczą. Po jakimś czasie ten park jest cały „nasz”, opanowaliśmy już całą ścianę. Ja tam mam swoje litery, swoją ścianę obok swojej ściany i żeby malować kolejną muszę znowu zakrywać swoje.

Gdzie ta druga ściana miała by być?

Bardzo fajna ściana jest pod drugim wiaduktem przy dworcu. Wiem, że w większych miastach tak robią, jest to zgodne z przepisami. Wydaje mi się, że poma- lowanie ściany po jednej stronie nie byłoby za bardzo roz- praszające. Ta ściana jest fajna, długa, wysoka, można by dużo fajnych rzeczy tam zrobić.

Wykonujesz prace na zamówienie?

Tak, generalnie teraz jestem w firmie odzieżowej, która produkuje odzież streetwearową, projektuję indywidualne boksy na koszulki, loga, różne takie rzeczy. Teraz jestem w trakcie projektowania okładki dla LAYO. To jest zespół muzyczny z Chojnic. Zdarzyło się parę razy, że malowałem dla kogoś w pokoju.

Można u Ciebie zamówić graffiti na ścianę w pokoju?

Oczywiście.

A takie graffiti wykonuje się farbami ekologicznymi, no bo to jednak w pomieszczeniu te farby chyba oddają…?

Nie, bo farba jak już „złapie ścianę”, jej strukturę to już nic nie oddaje, nie jest to w żaden sposób toksyczne, szkod- liwe dla zdrowia, trzeba tylko dobrze wywietrzyć. To są farby na bazie rozpuszczalnika, szybkoschnące, na każdą powierzchnię.

Sztuka i muzyka chodzą parami, jaki jest Twój świat muzyki?

Obracam się w towarzystwie hiphopowym w subkulturze hipho- powej, słucham rapu ale lubię też np. bluesa, jazz, również TSA, Led Zeppelin. Najbardziej jednak to rap, zwłaszcza, że mam znajomych, którzy robią taką muzykę i bardzo fajnie im to wychodzi.

Jak wypoczywasz, jak ładujesz akumulatory?
Wypoczywam właśnie przy muzyce albo gotując. Lubię gotować no i oczywiście z dziewczyną na spacerku.

przez Jacek

Reklama

Jedna odpowiedź do “Olgierd Szopiński”

  1. Michal pisze:

    Bardzo fajnie że są młodzi ludzie którzy mają pomysły na siebie a nie tylko przesiadywac przed komputerem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.