Rozmowa z Krzysztofem Stencel i Grzegorzem Łysikowskim właścicielami chojnickiej firmy produkcyjnej GREKO.

Łączy ich wspólna praca i dążenie do celu. Stawiają dobro materialne i konsumpcje na drugim planie. Rozmowa z Krzysztofem Stencel i Grzegorzem Łysikowskim właścicielami chojnickiej firmy produkcyjnej GREKO.

Krzysztof Stencel i Grzegorz Łysikowski poznali się w byłym PeBeRol-u pracując wspólnie przez 5 lat przy  produkcji okien PCV.  Podczas wspólnej pracy powstał pomysł usamodzielnienia się . Działalność gospodarczą otworzyli w 2003 roku. Kupili maszyny , wynajęli lokal 150 m2 na ul. Lichnowskiej 13, produkując  tam przez 3 lata okna. Założyli sobie restrykcyjny marketing finansowy polegający na wkładaniu większości pieniędzy do firmy, minimalnie wyciągając je  z niej . Ich zdaniem właśnie dlatego działają jeszcze na rynku . Przez pierwszy rok swojej działalności do godziny 15.00 pracowali wspólnie przy produkcji okien, a od 15.00 do 22.00 montowali to co wyprodukowali. Przez pierwsze dwa lata pracowali po 14 godzin na dobę. Byli managerami, pracownikami, kierowcami, montażystami. Kiedy zaczęło brakować miejsca kupili w 2007 roku od syndyka masy upadłościowej halę po byłym PeBeRol-u, większą od poprzedniej, o wielkości 350 m2 ,w której odbywa się produkcja do dnia dzisiejszego. Kiedy wzrosły potrzeby  zatrudnili około 8  pracowników. W 2010 roku pojawiła się konieczność  produkowania stolarki aluminiowej co sprawiło, że musieli kupić kolejne pomieszczenie o wielkości 1000 m2.
Firma rozwijała się czego efektem był wzrost szacunku  pracowników, klientów i dostawców. Obecna siedziba firmy, hala produkcyjna, zaplecze magazynowe oraz dział obsługi klienta znajduje się na ulicy Łużyckiej 1A w Chojnicach.

Jakie trudności pojawiały się na przełomie tych lat, od powstania firmy Greko do dziś ?

Krzysztof Stencel: Na początku w 2003 roku największą trudnością  była terminowość dostawy towaru, dzisiaj jak się robi większe obroty, pojawiają się problemy z płatnościami. Nie mieliśmy raczej większych problemów z pracownikami, ale założyliśmy monitoring, żeby móc kontrolować ich pracę.

Grzegorz Łysikowski: Przy powierzchni 6000 tys. m2 nie sposób jest biegać i ogarnąć tego wszystkiego bez kamer i monitoringu. Poza tym stało się to już standardem.

Czy w firmie Greko odczuwalny jest kryzys, który raczej wszystkich już dotyczy ?

Krzysztof Stencel: Kryzys odczuwamy tak jak wszyscy, a nawet bardziej gdyż w maksymalnym kryzysie w roku 2010 musieliśmy kupić  hale, wprowadzić stolarkę aluminiową, ponieważ taka była potrzeba naszych odbiorców rok później ruszyła produkcja rolet zewnętrznych .W 2012 r. kryzys dopadł naszych  dzierżawców, którzy nam uciekli.  Żeby pokryć podatki od nieruchomości do Urzędu Miejskiego, musieliśmy coś otworzyć i tak powstał salon drzwi i podłogi Vox, sklep franczyzowy, który też jest naszą własnością i największym salonem w Chojnicach.

Kim są  Krzysztof Stencel i Grzegorz Łysikowski?

Grzegorz Łysikowski: W tej branży pracuję z krótką przerwą na wojsko 26 lat. Wszystkie zagadnienia odnośnie produkcji itd. znam od podszewki. W tej firmie generalnie zajmuje się całą stroną techniczną, procesem produkcji, pozwoleniami na budowę.

Krzysztof Stencel: Ja zajmuje się w firmie biurem, czyli ustalam i kontroluje terminy dostaw, kontroluje płatności, zatrudnienie itd., ale też mam doświadczenie w budowlance co pomaga przewidywać mi wszystkie działania.

Czy starcza wam czasu na  pasje i zainteresowania?

Grzegorz Łysikowski: Moją pasją są sporty zimowe, największą narty. W pewnym wieku trzeba się bardziej oszczędzać, ale ćwiczę cały czas, chodzę na fitness, rowery spinningowe, gram w piłkę, staram się utrzymywać kondycję w jak najlepszej formie.

Krzysztof Stencel: Ja mam szerokie zainteresowania, mam patenty do nurkowania na 40 metrów, windsurfing, narty, piłka nożna, bowling, przez 14 lat stałem  na bramce grając w piłkę ręczną w chojnickiej drużynie. Cały czas jestem aktywny, nawet zacząłem jeździć motorami, żeby oderwać się od pracy.

Macie jeszcze marzenia i cele życiowe ?

Krzysztof Stencel: Moim celem życiowym jest utrzymać firmę w tych realiach jakie sobie zaplanowaliśmy, czyli cały czas się rozwijać, robiąc może małe, jednak kroki do przodu i mieć spokojną starość. Marzenie w moim przypadku jest związane z rodziną. Chciałbym  żeby moje dzieci jakoś sobie poradziły w życiu i znalazły swoją drogę życiową, gdzie mogłyby się realizować tak jak mi się udało.

Grzegorz Łysikowski: Przy takim tempie życia , trudno się myśli o  marzeniach. Cel mam jeden, brnąć do przodu, żeby firmę rozwijać. Oglądając się za siebie, chciałbym być zadowolony z tego, co zrobiłem. Nie mam jakiś sprecyzowanych marzeń i na pewno nie takich, żeby mieć dobry samochód, czy wielki dom.

Czy istnieje  przepis na sukces ?

Krzysztof Stencel: Nie ma przepisu na sukces. Ważnym argumentem jest, aby nie zmieniać raz obranej drogi. Nie należy  reagować na jakieś zawirowania tylko rozwiązywać problemy i konsekwentnie dążyć do celu

Grzegorz Łysikowski: Najważniejszym czynnikiem w dążeniu do celu i sukcesu jest wiedza. Nie powinno się zabierać za coś, na czym się nie znamy. Myślę, że zarówno Krzysztof jak i ja jesteśmy optymistami, to nam pomaga.

Dziękuję za rozmowę.
Sylwia Tyborska

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.