WYWIAD Z RADNYM – Antoni Szlanga

1. Kilka słów o sobie.

Urodziłem się w Chojnicach całkiem sporo lat temu. W Chojnicach ukończyłem szkołę podstawową i Liceum Ogólnokształcące im. Filomatów Chojnickich. Maturę zdałem w 1962 roku. Studia ukończyłem na Wydziale Nauk Społecznych Akademii Nauk Społecznych  w Warszawie.

2. Jakie są Pana największe osiągnięcia w poprzednich kadencjach?  Z czego jest Pan szczególnie dumny?

Jestem radnym Rady Miejskiej od IV kadencji. W trakcie V, VI i obecnej kadencji przewodniczę Komisji Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej oraz pełnię funkcję v-ce przewodniczącego Komisji Rewizyjnej. Zawsze twierdziłem i będę twierdził, że trudno jest mówić o indywidualnych sukcesach radnych. Praca w Radzie Miejskiej jest „grą zespołową”. Znaczy to tyle, że tylko w zespole (klubie radnych, komisji) należy oczekiwać sukcesu. Nie mogę o sobie powiedzieć, że odnosiłem jakieś spektakularne osiągnięcia jednak suma załatwionych problemów z zakresu gospodarki komunalnej, często inspirowanych przez mnie, daje pewne zadowolenie.

3. Z jakimi problemami borykają się mieszkańcy dzielnicy, którą Pan reprezentuje?

Trudno mówić o reprezentacji dzielnicy. Wybór w mniejszym lub większym kręgu wyborczym to jedna sprawa a reprezentowanie całego społeczeństwa miasta to druga. Składałem ślubowanie, że będę reprezentował interesy wszystkich mieszkańców, niezależnie czy są moimi wyborcami czy też nie. A jeżeli chodzi „moich” wyborców to ich problemy z powodzeniem załatwia spółdzielnia mieszkaniowa gdyż ona jest gospodarzem tego rejonu. Jako członek Zarządu osiedla jestem także przy rozwiązywaniu we współudziale z SM bieżących i perspektywicznych problemów. Nie ukrywam, że w działaniach radnego wspieram spółdzielnię.

4. Jak często spotyka się Pan ze swoimi wyborcami. Jak mieszkańcy mogą się z Panem kontaktować.

Jestem na tyle znany na osiedlu zarówno jako radny jak i samorządowiec, że mnie wszyscy znają. Nie jeżdżę samochodem zatem większość kontaktów odbywa się na ulicy, w markecie czy w innych miejscach. Nie organizuję spotkań ani dyżurów. Próbowałem tego kilka lat temu, ale przekonałem się, że ta forma się nie sprawdza. Ludzie oczekują indywidualnej rozmowy wtedy gdy coś się wydarzy, gdy oczekują pomocy. Oczywiście uczestniczę w zebraniach osiedlowych, gdzie wraz z innymi radnymi staram się przedstawiać problemy miejskie i sposoby ich rozwiązywania.

5. Jakie są według Pana największe i obecnie najpilniejsze potrzeby naszego miasta?

Problemów jest wiele. Z mojego punktu widzenia jako przewodniczącego Komisji Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej najpilniejsze są sprawy infrastrukturalne, które systematycznie są realizowane. Jednak na razie nie dotknęliśmy jednego z najtrudniejszych problemów – rozwiązania sytuacji mieszkaniowej. Dotyczy to zarówno mieszkań komunalnych jak i mieszkań socjalnych. Te drugie stanowią nawet bardziej złożony problem od pierwszych.

6. Co Pan sądzi o projekcie chojnicko-człuchowskiego miejskiego obszaru funkcjonalnego. Czy powinniśmy dążyć do utworzenia dwu-miasta.

Problem dwu-miasta Chojnice Człuchów jest problemem starym jak… Jestem zdania, że nigdy nie uda się stworzyć spójnej całości. Niegdysiejsze animozje między mieszkańcami przenoszą się z pokolenia na pokolenie. Mieszkańcy są kulturowo różni a i problemy naszych miast nie są tożsame. Wiele spraw można próbować rozwiązywać wspólnie – Przykład MOF – lecz dobre pomysły odnośnie dyslokacji różnych ofert społecznych między miastami skończyły się fiaskiem i tak zapewnie będzie. Działać w zakresie wspólnych przedsięwzięć tak, ale nie oczekiwać zbyt wiele.

7. Gdyby udało się pozyskać dodatkowe, nieprzewidziane środki finansowe, powiedzmy 10 milionów złotych,  na co by je Pan wydał?

10 milionów zl jest to kwota za mała, żeby oczekiwać dużego rezultatu. Z pewnością pomogłaby ona złagodzić niektóre potrzeby. Nie potrafię powiedzieć na co bym ja wydal. Potrzeb jest bardzo dużo.

8. Jak duży, według Pana, wpływ na opinię mieszkańców miasta mają media internetowe? Czy czyta Pan na bieżąco informacje zamieszczane na chojnickich portalach?

Media mają bardzo duży wpływ na kształtowanie opinii społecznej. Bieżąca informacja to jedno, a drugie możliwość anonimowego zaprezentowania swojego zdania. Uważam, że jest to swoisty zawór bezpieczeństwa. Możliwość wypowiedzenia się, skrytykowania, nabluzgania często odreagowuje frustracje. Takie czasy. Czytam opinie – z niektórymi się nawet utożsamiam – nawet z tymi krytycznymi. Pozwalają one wypracować własny stosunek do wielu zagadnień podparty opinią większej ilości ludzi.

9. Jakie ma Pan plany działania na najbliższą przyszłość. Czym chce się Pan zająć.

Problemów jest wiele. W pierwszym rzędzie wspomniana wcześniej mieszkaniówka.

10.  Czy planuje Pan wystartować w następnych wyborach?

Nie wiem. Mam już „swoje” lata. Nie wiem jak będzie ze zdrowiem. To jeszcze prawie trzy lata

przez Redakcja Chojniczanin.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.