„Dzielnica Dworcowa”

W ostatnim numerze „chojniczanina” ukazała się wzmianka na temat rewitalizacji „Dzielnicy Dworcowej”. Ten szczytny program z pewnością ucieszył wielu mieszkańców Chojnic, w tym i mnie, dlatego w dzisiejszym numerze gazety chciałbym przedstawić państwu pocztówki z dawnej niegdyś ulicy Dworcowej. Swoim zasięgiem obejmowała ona również dzisiejszą ulicę Piłsudskiego, co wyraźnie widać na widokówkach z czasów zaboru pruskiego jako ulicę ” Bahnhofstrasse „. Ulica Dworcowa wraz z dzisiejszą ulicą Piłsudskiego to cały ciąg pięknych kamienic, zabytków naszej architektury oraz dwie ważne szkoły: podstawowa nr 3 i technikum, których obydwu tak na marginesie jestem absolwentem.

Tutaj też znajdują się dwie spośród moich „ulubionych” architektonicznie kamienic w mieście, są to Dworcowa 14 oraz Dworcowa 16-18, zawsze sobie wyobrażałem jak pięknie by one wyglądały gdyby przywrócono im dawną świeżość. Moim zdaniem są to prawdziwe perły miejskiej architektury i pojawiła się realna szansa na ich rewitalizację. Pierwsza z wymienionych kamienic liczy sobie 106 lat, wybudowano ją pod mieszkania czynszowe, jednak we wczesnym PRL-u mieściła się tu siedziba Milicji Obywatelskiej, a jej piwnice „gościły ” aresztantów, którzy niejednokrotnie byli w nich torturowani. Kamienica wyróżnia się bardzo nietypową klatką schodową która została umieszczona w niewielkiej wieży a wielospadowy dach i bogate zdobienia nadają jej niebywałego uroku. Tuż obok stoi druga z moich ulubionych kamienic, uwieczniona na pocztówce z największą ilością drzew a mianowicie Dworcowa 16-18. Jest to największa secesyjna kamienica w mieście, jej powierzchnia wynosi ok. 3 tys. m. kw. a ukończona została w roku 1910. Uwagę przykuwają tu przepiękne zdobienia w formie rzeźb, czyli dziesięć kobiecych twarzy ( każda inna ) oraz tzw. atlanty, czyli nasady w formie rzeźb rzymskich, które zakańczają filary budynku. Wspomniałem już o dwóch ważnych szkołach mieszczących się na ulicy Dworcowej, a więc Szkole Podstawowej nr 3 im. Pamięci Kolejarzy Chojnickich oraz Technikum nr 2, uwiecznionych na dolnej pocztówce z 1929 roku, a więc już w wolnej Polsce. Korzystając z „prawa głosu” w owym artykule, chciałbym wspomnieć dwójkę nauczycieli, których miałem przyjemność być uczniem, a którzy lata temu odeszli na wieczny spoczynek, zostając w pamięci wielu. A są to: charyzmatyczna p. Schulz, nauczycielka języka polskiego ( SP 3 ), która zawsze powtarzała iż język polski to przedmiot najważniejszy i nie będziemy mieli z nią lekko ( dzięki czemu w technikum było dla mnie „spacerkiem”) oraz prof. Wojtczak ( Technikum), który mawiał: „geografia to po części hobby, prawdziwa nauka to życie”. Pokazał nam iż nauczyciel szkoły średniej, powinien również po części wprowadzić młodego człowieka w dorosłe życie, nie tylko przygotować na studia czy do wykonywania zawodu.

Krystian Reszczyński

przez Jacek

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.